– Poprosiłem wszystkich moich ministrów, by byli bardziej powściągliwi w tego typu sformułowaniach. Minister Czuma, tak jak i inni, przyjął tę uwagę – mówił wczoraj Donald Tusk.

Chodzi o słowa ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy, że polskie służby wojskowe wiedziały, kto uprowadził geologa Piotra Stańczaka, oraz znały nazwiska porywaczy i członków ich rodzin. – Polski wywiad aż zdumiewająco szczegółowo opisał przywództwo tej bandy (...) ich przyjaciół w strukturach rządu Pakistanu – oznajmił minister sprawiedliwości. – Bardzo wielu ludzi we władzach pakistańskich sprzyja tym bandytom.

Jak dowiedziała się „Rz”, Czuma mógł ujawnić informacje pochodzące ze ściśle tajnego dokumentu opracowanego dzięki współpracy wywiadu polskiego i pakistańskiego. Premier, szefowie służb i sam minister omawiali go w sobotę.

Stąd ostra reakcja Pawła Grasia (PO), byłego koordynatora służb specjalnych, na słowa Czumy. „Włos mi się na głowie zjeżył” – mówił w mediach.

– W raporcie były wskazówki, nie było bezpośrednich zarzutów wobec funkcjonariuszy władz pakistańskich, które sugerował Czuma – tłumaczy „Rz” polityk z otoczenia premiera.

– Jeśli minister ujawnił tego typu informacje, to jest to poważne naruszenie reguł współpracy między służbami specjalnymi – mówi „Rz” Piotr Niemczyk, były wiceszef wywiadu UOP. – Bo polskie służby na pewno same nie kompletowały listy podejrzanych. Raczej dostały ją od Pakistańczyków. Oni już w październiku 2008 r. aresztowali pierwszych podejrzanych o uprowadzenie polskiego inżyniera.

Po wypowiedzi Czumy oburzenie wyraziła ambasada Pakistanu w Polsce. Zdaniem ekspertów zajmujących się służbami specjalnymi Polska może mieć teraz problemy ze współpracą z pakistańskimi służbami, a nawet z odzyskaniem ciała zabitego.

Minister będzie musiał wytłumaczyć, skąd powziął wiedzę o „sprzyjaniu władz Pakistanu” porywaczom. Szef Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych Jarosław Zieliński (PiS) nie wyklucza, że Czuma zostanie wezwany do przedstawienia informacji w sprawie śmierci Polaka. Posiedzenie komisji będzie w czwartek.

Minister sprawiedliwości może się też tłumaczyć na jednym z najbliższych posiedzeń Klubu PO.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

– Jestem ciekawy, jakie pan minister Czuma miał podstawy do tego typu twierdzenia na temat władz Pakistanu, bo ono jest bez wątpienia dość odważne– mówi „Rz” Krzysztof Lisek z PO, szef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.– Nie pomoże zabitemu Polakowi i nie pomaga w relacjach między państwami.