Reklama

Czarnek: Przypisuje mi się intencje, których nie miałem

"Odcinam się od wszystkich manipulacji dotyczących mojej wypowiedzi i żądam zaprzestania jej zniekształcenia i wyrywania z kontekstu" - oświadczył poseł PiS Przemysław Czarnek, którego niedawna wypowiedź o LGBT wzbudziła falę komentarzy. Polityk zastrzegł, że swe słowa odnosił do fotografii wykonanej w Los Angeles.

Aktualizacja: 15.06.2020 05:34 Publikacja: 14.06.2020 22:06

Czarnek: Przypisuje mi się intencje, których nie miałem

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

- Skończmy słuchać o tych obrzydlistwach LGBT - mówił w sobotę na antenie TVP Info poseł PiS Przemysław Czarnek. Apelował, by bronić rodziny przed "tego rodzaju" zepsuciem, deprawacją i niemoralnym powstępowaniem. - Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów, o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją - oświadczył.

Dowiedz się więcej: "Nie wolno demoralizować na ulicy". Czarnek tłumaczy swe słowa o LGBT

Jego słowa wywołały falę komentarzy.

"Nie wolno demoralizować na ulicy"

W późniejszej rozmowie z Onetem poseł PiS zaznaczył, iż pokazał fotografię, zrobioną w Los Angeles w zeszłym roku. - Na zdjęciu widać wyraźnie obrzydliwe sceny z centrum tego miasta – człowiek roznegliżowany, z widocznymi genitaliami, popija drinka w barze gejowskim na ulicy - powiedział. - I stwierdziłem, że to nie są ludzie normalni - dodał.

Czytaj także:
Bosak: Żeby PiS-owcy przestali przynosić wstyd konserwatystom
Duda zarzuca zagranicznym mediom wyrwanie jego słów o "ideologii LGBT" z kontekstu

Reklama
Reklama

- Kiedy na ulicę wychodzi człowiek z widocznymi narządami płciowymi i wychodzi normalny człowiekiem z dzieckiem, który idzie na spacer i to widzi, to mamy to nazywać równością? Przecież to jest demoralizacja w biały dzień - mówił Czarnek. Ocenił, że spacer z dzieckiem na ulicy to prawo człowieka, natomiast "bieganie z genitaliami na wierzchu żadnym prawem człowieka nie jest".

- Każdy człowiek ma takie same prawa i wolności, ale także obowiązki względem innych. Nie wolno demoralizować na ulicy. W tym sensie ci, co tak robią, to nie są normalni ludzie - oświadczył.

Czarnek: Wszyscy są równi wobec prawa

W niedzielę wieczorem poseł PiS odniósł się do sprawy kolejny raz. "W odpowiedzi na dzisiejszą nagonkę i manipulowanie moją wypowiedzią podkreślam po raz kolejny za Konstytucją RP: Wszyscy bez wyjątku są równi wobec prawa i w godności" - napisał na Twitterze.

Ocenił, iż nie zmienia to faktu, że "nie może być najmniejszej zgody i akceptacji dla zachowań demoralizujących, deprawujących na ulicach miast". Czarnek dodał, iż przykład takich zachowań przedstawiała fotografia z Los Angeles, do której odnosił on swą sobotnią wypowiedź.

"Dlatego odcinam się od wszystkich manipulacji dotyczących mojej wypowiedzi i żądam zaprzestania jej zniekształcenia i wyrywania z kontekstu. Jest mi przykro, że w ten sposób celowo przypisuje mi się intencje, których nigdy nie miałem" - oświadczył poseł PiS.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Maciej Berek dla „Rzeczpospolitej”: Turboprzyspieszenie w rządzie oznacza wybór projektów cywilizacyjnych
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama