Materiał, w którym uwidoczniony jest Hancock całujący koleżankę z pracy - Ginę Coladangelo, powołaną niedawno na stanowisko dyrektorki w Departamencie Zdrowia i Opieki Społecznej, opublikował m.in. tabloid "The Sun" na początku maja.

Wcześniej Hancock usłyszał już pytania, dotyczące jego relacji ze współpracownicą.

Oficjalna przyczyną jest złamanie zasad dystansu społecznego. Na początku maja Brytyjczyków obowiązywał m.in. zakaz kontaktów z osobami spoza swojego gospodarstwa domowego.

W liście rezygnacyjnym, który Hancock skierował do premiera Johnsona, napisał m.in., że rząd pracował ciężko, aby kraj pokonał pandemię, a ostatnią rzeczą, jakiej chciałby, to to, by jego życie prywatne odwróciło uwagę od nadrzędnego celu, jakim jest wyjście z obecnego kryzysu.

Przeprosił za złamanie dystansu społecznego oraz, za to, co jego rodzina musi obecnie przechodzić. "Muszę być teraz ze swoimi dziećmi" - napisał.

Podkreślił też, że pełnienie funkcji ministra zdrowia w rządzie Johnsona (był nim od września 2020 - red.), była dla niego największym zaszczytem.

Podziękował swoim współpracownikom, zapewniając jednocześnie, że reformy, jakie wspólnie zapoczątkowali, zapewnia lepsza opiekę medyczną Brytyjczyków w nadchodzących latach.  Samemu premierowi Hancock podziękował za przyjaźń i wsparcie, a także za optymizm w "przezwyciężaniu tej okropnej choroby".

Johnson z kolei podziękował Hancockowi za prace włożona w walkę z pandemią i zapewnił, że odchodząc z gabinetu powinien być dumny ze swoich osiągnięć.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ