W audycji "Jeden na jeden" Adam Bielan pytany był m.in. o zaplanowaną na jesień rekonstrukcję rządu.

Zapewnił, że negocjacje, rozpoczęte przed wakacjami, wciąż trwają, a on czeka na ich efekty ze spokojem.

Czytaj także: Rekonstrukcja konstrukcji

Zapewnił, że choć politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają znaczne zmniejszenie liczby ministerstw, co w konsekwencji może spowodować zmniejszenie liczny koalicyjnych polityków na stanowiskach rządowych, Zjednoczona Prawica dojdzie do porozumienia.

- Nie ma żadnego uzasadnienia, żebyśmy po czterech kolejnych zwycięstwach, mając silny mandat, teraz pokłócili się o jeden czy drugi stołek - stwierdzi Bielan.

Za "normarlne" uznał działanie Zbigniewa Ziobry, szefa Solidarnej Polski, który według prowadzącego program stanowczo walczy o poprawienie swojej pozycji negocjacyjnej. Zdaniem Bielana jest to naturalne zachowanie liderów partii koalicyjnych.

Bielan zapewnił, że Porozumienie "jest i będzie członkiem koalicji". Na pytanie, czy Jarosław Gowin powinien wrócić do rządu odpowiedział, że dobrze by było, gdyby lidery partii wchodzących w skład Zjednoczonej Prawicy mieli zapewnione miejsce w rządzie.

Jak powiedział jednak, nikt nie może być go pewien.