W programie TVP Info "Jedziemy" Marek Suski komentował sytuację w Warszawie po kolejnej awarii systemu przesyłowego oczyszczalni ścieków "Czajka".

Jego zdaniem jest to efekt zaniedbań władz stolicy, szczególnie prezydenta Rafała Trzaskowskiego, który na 5 września zapowiedział start swojego ruchu Nowa Solidarność. Inauguracja miała się odbyć w Gdansku.

-  Gdyby prezydent znowu pojechał w Polskę i zdalnie zarządzał kryzysem, jaki jest w Warszawie, to byłaby jakaś paranoja - uważa Suski.

Paranoją także nazwał Suski podejrzenia, że awaria może być skutkiem próby sabotażu. Zawiadomienie w tej sprawie złożyło do prokuratury Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które chce, by także ta ewentualność została sprawdzona.

Suski zasugerował, że podejrzewanie sabotażu jest ze strony Rafała Trzaskowskiego "metodą ucieczki w pomroczność jasną czy ciemną".

- Ostateczna obrona, gdyby doszło do procesu sądowego, żeby uciec w niepoczytalność - ocenił polityk Prawa i Sprawiedliwości.