Przed niespełna miesiącem Łukasz Szumowski złożył rezygnację z funkcji ministra zdrowia. Na czele resortu zastąpił go dotychczasowy prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Adam Niedzielski. - Uważam, że to świetny wybór - ocenił Szumowski w RMF FM dodając, że nowy minister jest fachowcem, który ma ogromne doświadczenie w ochronie zdrowia.

Niedawno w mediach głośno było o morskich wakacjach Szumowskiego. Poseł nie zgodził się, by nazywać go "celebrytą". - To określenie, które na pewno do mnie nie pasuje. Nie ta waga, nie ten wiek - powiedział były minister.

- Spędziłem na morzu ok. dziesięciu dni z jedną osobą. Wydawało mi się, że trochę prywatności będzie można uzyskać żeglując po oceanie, a okazuje się, że nawet tam niestety ktoś robi zdjęcia, co nie jest przyjemne - dodał. Ocenił, że jego wakacje były udane.

- Spędziliśmy ponad sto godzin żeglując. Na ląd zeszliśmy tylko raz i to na wysepkę, na której - z tego co wiem - nie było ani jednego przypadku koronawirusa. Byliśmy we dwóch, więc było bezpiecznie - relacjonował.

Były szef resortu zdrowia został zapytany, czy będzie nadal posłem Prawa i Sprawiedliwości. - Cały czas jestem oczywiście, pozostaję w klubie - odparł. - Natomiast zawodowym posłem nie będę, będę pracował u siebie w instytucie, w klinice jako lekarz - zastrzegł.

Dopytywany czy nosi się z zamiarem złożenia mandatu Łukasz Szumowski stwierdził: - Nie, do końca kadencji oczywiście jestem posłem, powinienem zostać posłem.

- Będę mógł się w tej chwili skupić bardziej na moim okręgu - zadeklarował przyznając, że jako minister, "szczególnie w okresie koronawirusa" mocno zaniedbał swe poselskie obowiązki, czyli wizyty w regionie i rozmowy z ludźmi.

Były minister był też pytany, czy nikt z PiS nie ma do niego pretensji o opuszczenie resortu zdrowia. - Rozmawiałem na ten temat z prezesem, z premierem, z wieloma posłami. Myślę, że wszyscy mają świadomość, jakie były powody. Nie słyszałem, żeby ktoś miał pretensję, a w każdym razie nie wyrażał jej do mnie wprost - powiedział.

Na niespełna dwa tygodnie przed swą rezygnacją Szumowski publicznie zapewniał, że nie zamierza odchodzić. - Już za to publicznie przepraszałem, jeszcze raz mogę przeprosić - stwierdził w czwartek. - Nie można publicznie w mediach dyskutować terminu odejścia - tłumaczył.

Na uwagę, że teraz zapewnia iż będzie posłem do końca kadencji Szumowski stwierdził, że "poseł decyduje o sobie, wybierają go bezpośrednio ludzie". - Rząd jest zupełnie czym innym - dodał mówiąc, że minister jest urzędnikiem, który jest "częścią machiny, częścią aparatu bardzo szybko pędzącego". - Trudno, żeby nagle samodzielnie uprawiał politykę medialną i decydował o tym kiedy będą rekonstrukcje (rządu - red.) lub nie - oświadczył.

Proszony przez prowadzącego, na zakończenie wywiadu poseł Szumowski zagrał na pianinie.