Mimo początkowej niechęci wobec komentowania zmian władz w partii prezydent Warszawy odniósł się do zwycięstwa byłego premiera.
"Donald Tusk szefem Platformy - dzięki temu wszystkie reflektory na nas. Dzięki temu będziemy silniejsi. Dalej do przodu - wszyscy razem! Od razu ruszamy do pracy. Dziś w Warszawie znów zbieraliśmy podpisy pod projektem Stop TVP Info. Szło świetnie, nawet mimo deszczu" - napisał w niedzielę na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Likwidacja TVP Info to jedna z zapowiedzi Trzaskowskiego z kampanii prezydenckiej, powtórzona w lutym tego roku podczas wspólnego wystąpienia prezydenta Warszawy i lidera PO Borysa Budki.
Obaj politycy zaproponowali wówczas stworzenie "koalicji 276", czyli forum współpracy opozycji (nazwa nawiązywała do liczby głosów, która jest potrzebna w Sejmie do odrzucenia prezydenckiego weta).
Trzaskowski informował wówczas, że rozpoczyna zbiórkę pod obywatelskim projektem ustawy dotyczącej likwidacji TVP Info i abonamentu radiowo-telewizyjnego. Komitet inicjatywy ustawodawczej, którego szefem jest prezydent stolicy został w lutym zgłoszony w Sejmie, a na przełomie kwietnia i maja doczekał się przyjęcia przez marszałek Elżbietę Witek.
Jeszcze zimą pod inicjatywą zgromadzono 7 tysięcy podpisów (do zgłoszenia w Sejmie komitetu potrzeba tysiąc podpisów). Komitet został zarejestrowany na przełomie kwietnia i maja.
Od tamtej pory wolontariusze i działacze Platformy Obywatelskiej w całej Polsce angażują się w zbiórkę podpisów pod projektem. Przed jego złożeniem w biurze podawczym Sejmu trzeba zebrać co najmniej 100 tys. podpisów.
W sobotę podczas posiedzenia Rady Krajowej PO, Borys Budka zrezygnował z funkcji szefa PO, a z funkcji wiceszefów Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz. Donald Tusk i Borys Budka zostali wybrani na wiceprzewodniczących PO, a zadania szefa Platformy wykonuje Tusk, jako najstarszy wiekiem wiceszef partii.
Prezydent Warszawy był gotów kandydować na szefa Platformy Obywatelskiej przeciwko Donaldowi Tuskowi. W czwartek i piątek doszło do kilku rozmów Tuska z Trzaskowskim. Prezydent stolicy nie chciał ustąpić, naciskając na rozpisanie wyborów, ale ostatecznie ustąpił.