W koalicji rządzącej doszło do kryzysu w związku z głosowaniem nad tzw. Piątką dla zwierząt. Nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt nie poparła Solidarna Polska (głosowała przeciw) i Porozumienie (wstrzymało się od głosu). Dzień po głosowaniu politycy PiS - Marek Suski i Ryszard Terlecki - deklarowali, że koalicja rządząca de facto przestała w związku z tym funkcjonować.

W poniedziałek o sytuacji w koalicji dyskutowało kierownictwo PiS. Po zakończeniu obrad rzeczniczka PiS napisała, że "podjęto decyzje o zdecydowanych rozstrzygnięciach". "O szczegółach poinformujemy w stosownym czasie" - dodała.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że przed ogłoszeniem owych "rozstrzygnięć" ma jeszcze dojść do spotkania Jarosława Kaczyńskiego ze Zbigniewem Ziobrą.

We wtorek odbyły się dwie konferencje prasowe Zbigniewa Ziobry, na których deklarował on m.in. gotowość do rozmów z PiS.

Politycy Solidarnej Polski zapewniali też - w mediach i na Twitterze - że ich partia jest lojalnym koalicjantem PiS.

- "Ziobryści" po prostu skomlą. Wydają dźwięki bólu, jakieś jęki na Twitterze i Facebooku - skomentował całą sytuację Joński.

Polityk Koalicji Obywatelskiej zauważył jednocześnie, że "do piątku (politycy Solidarnej Polski) się stroszyli i opowiadali, jak to mają swoje zdanie, nie ugną się i nie poprą 'tarczy', która ma chronić przestępców" (chodzi o nowelizację ustawy covidowej, której poparcia Solidarna Polska odmówiła, w efekcie czego projekt został zdjęty z agendy Sejmu).

Joński zaapelował jednocześnie do polityków PiS i Solidarnej Polski, by "wyciągnęli 'haki', które ma jedna i druga strona".

Autopromocja
PARKIET CHALLENGE - GRA GIEŁDOWA

Zainwestuj wirtualne 15 000 zł i wygraj atrakcyjne nagrody

Dołącz do gry

- Uważam, że oni te haki mają - dodał.