- Putin opanował Krym i jak widać wszyscy się z tym faktem pogodzili. Są sankcje, które nie są dotkliwe dla Putina i Rosji. Jeżeli te sankcje nie będą dotkliwe to przekonają Putina, że ma rację i dalej będzie kontynuował swoją politykę. Kolejnym krokiem będzie całkowite wchłonięcie Ukrainy do Rosji - powiedział w programie "Wydarzenia Opinie Komentarze" generał Waldemar Skrzypczak, były wiceminister obrony narodowej.

Zdaniem byłego wiceministra każdy, kto chce być przeszkolony wojskowo, powinien takie szkolenie przejść.

- W tej chwili nie ma zagrożenia wojną, jednak NATO musi mieć świadomość, że w każdej chwili takie zagrożenie może powstać. Ta ocena wynika z możliwości armii rosyjskiej na dzień dzisiejszy. Armia rosyjska nie jest zdolna do takiego wysiłku - dodał.

Według generała stan ukraińskiej armii jest bardzo słaby. - Janukowycz przez wiele lat wprowadzał restrykcje w ukraińskiej armii. Teraz ta armia nic nie stanowi i nie jest w stanie samodzielnie podjąć obrony Ukrainy - uważa gen. Skrzypczak.

W rozmowie z Markiem Piotrem Wójcickim gen. Skrzypczak przyznał, że Rosjanie użyli w operacji na Krymie swoje dwie najlepsze jednostki operacyjne.

- Putin inwestuje duże środki w modernizacje armii. Sięgają po różne technologie, które podnoszą poziom zdolności armii rosyjskiej. Te nakłady są jednak zbyt małe, aby armia rosyjska uzyskała oczekiwaną przez Putina zdolność - skomentował.

Ćwiczenia w Estonii, są zdaniem generała próbą odwrócenia uwagi od tego, co się dzieje na Ukrainie.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

- Putin cały czas demonstruje siłę. W tej chwili powstaje nowy mur, między innymi na granicy z Polską. Powstają dwa światy, potężna Rosja i świat demokracji zachodniej i USA - powiedział gen. Skrzypczak.