- Rosja jako nasz sąsiad może się wypowiadać, tak samo jak my się wypowiadamy, ale to są opinie niewiążące – powiedział w programie "Piaskiem po oczach" prezydent Komorowski.

Dodał, że jest przekonany,  iż "na pewno nastąpi wzmocnienie komponentu amerykańskiego na lotnisku w Łasku i to może być zjawisko trwałe. Nastąpi też wzmocnienie i będzie wybudowana tarcza antyrakietowa amerykańska na ziemiach polskich – to potwierdził ostatnio wiceprezydent Biden".

- Nam zależy na tym, żeby w większym stopniu pojawiła się u nas infrastruktura natowska, która by pozwoliła na przyjęcie, w wypadku zagrożenia, liczących się sił na wypadek zagrożenia Polski – dodał prezydent.

Zdaniem Komorowskiego, Polska sięgnęła ostatnio "po taki element sprawdzający, czy nie jesteśmy traktowani na gorszych zasadach w NATO".

- Dlatego zażądaliśmy konsultacji w trybie art.4 Traktatu Waszyngtońskiego, bo poczuliśmy się zagrożeni tym, co dzieje się na wschód od granic, nie tylko Sojuszu, ale i naszej własnej granicy – powiedział prezydent Komorowski.

Jak przyznał prezydent, "faza takiego gorącego kryzysu w sprawach Krymu, Ukrainy chyba mija".

- Osobiście sądzę, że mniej więcej do końca maja, do wyborów na Ukrainie, będziemy poddawani ciągłym przeciążeniom – powiedział Komorowski.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów