Rzecznik rządu, podobnie jak inni politycy PiS, podkreślił, że nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje, ale "wszystko wskazuje" na to, że prezes PiS Jarosław Kaczyński znajdzie się w składzie rządu Mateusza Morawieckiego.

Media nieoficjalnie podały, że Kaczyński będzie szefem Komitetu Bezpieczeństwa, który będzie nadzorował funkcjonowanie Ministerstwa Sprawiedliwości, MON i MSWiA.

Czytaj także:

Krótkie zawieszenie broni

- Jesteśmy z tego powodu szczęśliwi, bo to wzmacnia funkcjonowanie całego rządu, powstanie nowego komitetu usprawni pracę rządu, ale ostateczna decyzja należy do pana prezesa i pana premiera, żeby o tym poinformować - mówił rzecznik.

Stwierdził, że liczba 14-15 ministerstw, do których zostanie rząd "odchudzony", to liczba nieprzekraczalna, kilku ministrów zostanie zmienionych, a kilku "się pożegna". O personaliach rzecznik nie chciał mówić.

Zapewnił natomiast, że w poniedziałek wieczorem spotka się Prezydium Komitetu Politycznego, które omówi harmonogram zmian w rządzie. Termin, w którym te zmiany zostaną dokonane i ogłoszone, to koniec września - początek października.

- Zjednoczona Prawica będzie trwała co najmniej do końca tej kadencji i jestem przekonany, że kolejne wybory, do których pójdziemy razem zakończą się kolejnym zwycięstwem - mówił Piotr Müller.