Rzecznik rządu Piotr Müller napisał na Twitterze, że po wykryciu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 u Czarnka "prowadzone jest postępowanie epidemiologiczne".
"Z tego powodu premier zwrócił się do Prezydenta o zmianę terminu zaprzysiężenia" - dodał rzecznik rządu.
- W tej chwili inspektor sanitarny prowadzi postępowanie w trakcie którego ustala prawdopodobny moment zakażenia - mówił rzecznik rządu w rozmowie z "Faktami" TVN. Rzecznik dodał, że na razie nie wiadomo czy w środę, gdy dokonywano prezentacji zrekonstruowanego rządu, Czarnek mógł być już zakażony koronawirusem.
"Na 90% zostanie przełożona zaplanowana na dzisiaj na godz 15:00 w Pałacu Prezydenckim ceremonia zaprzysiężenie nowego składu rady Ministrów - dowiaduje się nieoficjalnie Radio ZET. Trwają jeszcze ustalenia w tej sprawie" - podało wcześniej Radio Zet na Twitterze.
Z kolei RMF FM podał, że decyzja ws. zaprzysiężenia rządu ma być uzależniona od decyzji sanepidu. Sanepid ma sprawdzać obecnie co w ostatnich dniach robił Czarnek i z kim dokładnie się spotykał.
Czarnek o wykryciu u niego zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 poinformował w poniedziałek rano.
"Przed chwilą potwierdzono u mnie koronawirusa. Udałem się rano na badania w związku z bólem głowy nie chcąc narażać Prezydenta RP, Rady Ministrow i innych uczestników dzisiejszych wydarzeń. Czuję się dobrze. Nie lekceważcie objawów" - napisał Czarnek na Facebooku.
Wcześniej o zakażeniu koronawirusem poinformował wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.
W czasie pierwszej fali epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 wiosną zakażenie koronawirusem wykryto u ministra środowiska Michała Wosia. Zakażony koronawirusem był też sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Piotr Naimski.