Reklama

Brudziński: SKOK były solą w oku lichwiarskim instytucjom

- Zostanie rozwalona jedyna naprawdę polska instytucja finansowa, jaką są SKOK-i. Dlaczego? Bo były solą w oku takim lichwiarskim instytucjom, jak Amber Gold, otorbionymi ważnymi politykami Platformy Obywatelskiej – mówił Joachim Brudziński w porannej rozmowie Radia Zet.

Aktualizacja: 12.03.2015 11:13 Publikacja: 12.03.2015 09:59

Joachim Brudziński

Joachim Brudziński

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

Poseł Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z Moniką Olejnik tłumaczył, że Grzegorz Bierecki – prezes SKOK, któremu zarzuca się wyprowadzenie milionów złotych z kas oszczędnościowych – został zawieszony na własną prośbę. Nazwał go „zasłużonym działaczem, który wbrew lobby bankowemu stworzył w Polsce niezależną instytucję o polskim kapitale" i podkreślił, że „Prawo i Sprawiedliwość zachowało się w tej sprawie w sposób wzorowy". – Życzę Platformie Obywatelskiej takich standardów – mówił Brudziński.

Poseł zapowiedział, że Grzegorz Bierecki wyjaśni wszystkie wątpliwości. – Zapowiedział pozwy w tej sprawie i powiedział bardzo wyraźnie, że w tej sprawie szef KNF, pani premier Ewa Kopacz i dziennikarze kłamią – mówił Brudziński. Przyznał jednak, że Bierecki „będzie musiał wytłumaczyć" zarzuty o wyprowadzenie pieniędzy z fundacji do prywatnej spółki. - Dziś wiemy, że to było na wyraźne polecenie fundatora, czyli amerykańskiej spółki – tłumaczył.

Polityk ocenił, że ujawnienie pisma Komisji Nadzoru Finansowego do premiera, ABW i CBA, jest elementem kampanii wyborczej. – To pismo, jak rozumiem, było tajne – podkreślił.

Dziennikarze są ślepi na jedno oko

Monika Olejnik odpowiedziała, że „nie dziwi się", że PiS chce teraz ukryć Grzegorza Biereckiego i to, co się działo w kasach. Przypomniała, że według KNF osiem na dziesięć kas wymaga wsparcia bankowego funduszu gwarancyjnego, a 40 procent kredytów udzielanych przez SKOK nie jest spłacane w terminie.

Brudziński krytykował Komisję Nadzoru Finansowego, dziennikarzy i prezydenta Komorowskiego. – Na czele KNF stoi były, bliski współpracownik Hanny Gronkiewicz-Waltz, wiceprzewodniczącej PO – stwierdził.

Reklama
Reklama

Dziennikarzom zarzucił, że „są ślepi na jedno oko". – Jak była afera Amber Gold, afera taśmowa, afera hazardowa i afera informatyczna, to akurat na to oko nie widzieli. Jak się pojawiają wątpliwości wokół SKOK-ów, to jest jazgot, jak na jarmarku – mówił Brudziński.

Przyznał też, że nieprawidłowości w SKOK były, ale w SKOK Wołomin, która nie była objęta nadzorem Kasy Krajowej kierowanej przez Grzegorza Biereckiego, a na jej czele stali byli funkcjonariusze WSI. – To formacja, która jest pod parasolem ochronnym Bronisława Komorowskiego – dodał Brudziński.

Dodał też, że „gdyby na przestrzeni ostatnich lat nie prowadzono wojny totalnej ze SKOK" to byłyby dziś w lepszej kondycji finansowej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama