Ben Hodges był gościem programu Maybrit Illner w niemieckiej telewizji ZDF, w którym komentowano wyniki wyborów do Kongresu USA, zakończonych zwycięstwem demokratów. Emerytowany generał wskazał, że jednym z najważniejszych powodów porażki republikanów były zarzuty dotyczące korupcji.
Hodges odniósł się m.in. do doniesień o współfinansowaniu przez rosyjskiego miliardera Umara Kremlowa przyjęcia weselnego Donalda Trumpa Juniora, najstarszego syna prezydenta USA.
– To wręcz obsceniczne, że synowi opłaca się wesele. Wszystko odbywa się bez cienia wstydu. Szczególnie młodzi ludzie bardzo uważnie to obserwują – mówił generał. Jego zdaniem tego rodzaju sytuacje przyczyniły się do masowego odpływu młodych wyborców od kandydatów Partii Republikańskiej.
Czytaj więcej
– Słyszałem, że zwrócił mu pieniądze – powiedział prezydent USA, komentując doniesienia, że rosyjski oligarcha Umar Kremlow opłacił wesele jego syn...
Ben Hodges o relacjach Trumpa z Putinem. „Uważam, że został kupiony”
Jeszcze ostrzej Hodges wypowiedział się o relacjach amerykańskiego prezydenta z Władimirem Putinem. Zastrzegł, że nie dysponuje dowodami na poparcie swoich podejrzeń, ale jego zdaniem rosyjski przywódca wywiera presję na Trumpa.
– Nie potrafię tego udowodnić, ale jest bardzo wyraźne, że Trump znajduje się pod jakąś presją ze strony Władimira Putina. Uważam, że został kupiony – stwierdził były dowódca wojsk lądowych USA w Europie.
Czytaj więcej
W latach 2024-2026 wartość majątku Donalda Trumpa urosła z 2,3 mld dol. do 6,5 mld dol. Jego biznesami zarządzają synowie, którzy na własny rachune...
Hodges stwierdził, że Trump ma teraz dwie możliwości: przyznać się do zależności od rosyjskiego przywódcy albo przeciągać sprawę tak długo, jak to możliwe, licząc na to, że jego następca uchroni go przed odpowiedzialnością karną.
– Jako Amerykanin mogę powiedzieć tylko jedno: nigdy nie mieliśmy idealnego prezydenta. Jednak kompromitujące jest posiadanie głowy państwa, która nie tylko sama jest skorumpowana, ale także daje innym możliwość korumpowania się – podsumował emerytowany generał.