Reklama
Rozwiń
Reklama

Majdan przenosi się na Bałkany

Manifestanci rozbili namioty przed siedzibą premiera, domagając się ustąpienia Nikoły Gruewskiego oskarżanego o korupcję i totalną inwigilację społeczeństwa.

Aktualizacja: 18.05.2015 22:03 Publikacja: 18.05.2015 21:11

Majdan przenosi się na Bałkany

Foto: AFP

Najnowsze antyrządowe demonstracje w Skopje wywołane zostały ujawnieniem nagrań z podsłuchu ministrów rządu Gruewskiego. Opozycja twierdzi, że polityk będący od ośmiu lat szefem rządu kazał podsłuchiwać ponad 20 tysięcy osób w 2-milionowym kraju (sędziów, polityków, dziennikarzy, działaczy społecznych i religijnych, a nawet zagranicznych ambasadorów).

Niedzielna manifestacja zebrała kilkadziesiąt tysięcy osób, które powiewając macedońskimi flagami, przeszły przez stolicę. Opozycja twierdzi, że uczestniczyło w niej 100 tysięcy osób (1/5 mieszkańców Skopje), zagraniczni korespondenci – że 40 tys.

Część demonstrantów pozostała na miejscu, rozbiła namioty w centrum miasta i żąda ustąpienia szefa rządu. Tak jak na kijowskim Majdanie w 2013 roku.

Zarzuty wobec Gruewskiego obejmują defraudację rządowych funduszy, zastraszanie opozycji, sfałszowanie zeszłorocznych wyborów, morderstwa polityczne i zbrojne prowokacje. Jednak nagrania podsłuchów publikuje opozycja, co daje premierowi podstawy do oskarżania ją o destabilizację państwa.

Bez wątpienia jest to największy kryzys w Macedonii od 2001 roku, gdy kraj stanął na krawędzi wojny domowej między Macedończykami i Albańczykami (stanowiącymi 1/4 mieszkańców). Z trudem udało się ją zażegnać dzięki międzynarodowej mediacji.

Obecne protesty w większości zwoływane są przez organizacje pozarządowe i studenckich aktywistów, nadając im charakter wystąpień przeciw całemu establishmentowi politycznemu. – Ruch protestu początkowo był oddolny, w dodatku międzyetniczny: oprócz Macedończyków również młodzież albańska, młodzi Romowie, Turcy czy Bułgarzy – powiedziała „Rz" ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Marta Szpala. Wraz z przyłączeniem się socjaldemokratów zaczęli oni jednak dominować wśród demonstrantów.

Oliwy do ognia dodała policyjna akcja 9–10 maja w mieście Kumanowo, które – według oficjalnej wersji – zostało zaatakowane przez 70-osobową grupę zbrojną z „sąsiedniego państwa". Władze nie podały z jakiego, wszyscy jednak domyślali się, że chodzi o Albańczyków z Kosowa. Jednak sam przebieg akcji, jak i zachowanie władz ściągnęły na nie podejrzenie, że była to prowokacja mająca na celu odwrócenie uwagi społeczeństwa od narastającego kryzysu wewnętrznego.

Reklama
Reklama

W Macedonii najpopularniejszym wyjaśnieniem jest, że „premier wynajął albańską mafię (z Kosowa), by zaatakowała jego kraj i trochę poszumiała nad granicą". Lider socjaldemokratycznej opozycji Zoran Zajew oskarżył szefa rządu o „podżeganie do konfliktu etnicznego". Sąsiedzi zaś po cichu (Kosowo, Serbia) lub demonstracyjnie (Bułgaria) zaczęli wzmacniać ochronę swoich granic z Macedonią, obawiając się pogrążenia się kraju w chaosie.

– Sofia ma – uwarunkowane historycznie – trochę paternalistyczne podejście do macedońskiego sąsiada, nakłada się na to chęć wypłynięcia na szersze wody europejskiej dyplomacji: chcieliby mieć swoją Ukrainę – tłumaczy Szpala zachowanie Bułgarii, przypominając, że jeden z bułgarskich parlamentarzystów uczestniczył w wiecu w Skopje.

Macedoński kryzys może się jednak okazać lontem znów wysadzającym bałkański kocioł. W sąsiednim Kosowie również narasta społeczne zniechęcenie wobec władz, które zamienia się w masową emigrację (miesięcznie ucieka na Węgry 10 tys. Albańczyków z Kosowa, gdy w całym 2013 roku – 6 tys.). W muzułmańskich społecznościach Bośni zaczynają się natomiast umacniać fundamentaliści: odnotowano tam kilka samobójczych ataków na posterunki policyjne.

Polityka
Donald Trump wprost poparł reelekcję Viktora Orbána
Polityka
Macron potępia „antysemicką hydrę”. Chce odebrania biernego prawa wyborczego skazanym za antysemityzm
Polityka
Bogusław Chrabota: W Monachium konfrontacyjnie
Polityka
Merz ostrzega Amerykę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama