O swej decyzji Jan Hoffman poinformował w środę na konferencji prasowej w Krakowie, w której udział wziął także Łukasz Gibała. – Trzeba patrzeć realnie na sytuację, jaką mamy – mówił Hoffman, inicjator referendum, które skończyło się odwołaniem z funkcji prezydenta Krakowa polityka Koalicji Obywatelskiej Aleksandra Miszalskiego.

– Mamy kandydatów partyjnych, z lewa, z prawa, kłócą się, ale ich dialog dotyczy warszawskich sporów, dotyczy sporów o charakterze czy światopoglądowym, czy wpisującym się w przyszłoroczne wybory parlamentarne – ocenił, deklarując: – My w Krakowie tego nie chcemy.

Czytaj więcej

Nowy sondaż: Wybory na prezydenta Krakowa wygra Łukasz Gibała

Wybory na prezydenta Krakowa. Jan Hoffman poparł Łukasza Gibałę

Jan Hoffman we wtorek wystąpił na organizowanej w TVP debacie kandydatów przed wyborami w Krakowie. – Jasno było widać na debacie, że tak naprawdę mamy tylko dwóch bezpartyjnych kandydatów na prezydenta Krakowa, dwie osoby, które skupiają się na programach lokalnych, dwie osoby, które chcą zmian – powiedział w środę.

Krakowski samorządowiec zapewił, że dokładnie przeanalizował sytuację. – Doszedłem do wniosku, że wspólnie możemy dokonać zmian w Krakowie, wspólnie możemy zatrzymać tę partyjną falę i doprowadzić do sytuacji, kiedy samorząd znowu będzie samorządem – oświadczył. Przekonywał, że nie po to tworzono w Polsce samorząd, by był on podporządkowany „władzy partyjnej” z Warszawy i miał charakter marionetkowy. – Nie chcemy rozkazów z Warszawy, chcemy partnersko z Warszawą dyskutować, w uprzejmości i otwartości, ale też twardo stawiając nasze krakowskie sprawy na piedestale – deklarował.

– Dlatego wydaje się, że logicznym rozwiązaniem jest to, aby łączyć siły, a nie dzielić się w imię partykularnych ambicji – kontynuował Hoffman. Poinformował, że zdecydował się podjąć rozmowy z radnym Łukaszem Gibałą. Dodał, że dialog ten rozpoczęto od kwestii programowych, wśród których wymienił m.in. zewnętrzny audyt miasta, zmiany dotyczące Strefy Czystego Transportu, „pozostawienie fachowców w urzędzie” oraz przywrócenie biletu 20-minutowego. – To program, o który od samego początku walczyłem. Gdy inicjowałem swoją kampanię referendalną, mówiłem o tych kwestiach cały czas, konsekwentnie, i nic się nie zmieniło – podkreślił.

Jan Hoffman: Nie głosujcie na Hoffmana

Jan Hoffman został zapytany, dlaczego wycofuje się ze startu jeszcze przed pierwszą turą. – Z naszych analiz, z naszych sondaży wynika, że jest szansa, jest nadzieja, że jeżeli połączymy siły, to rozstrzygniemy to w pierwszej turze – odparł. Przekonywał, że zwycięstwo Łukasza Gibały w pierwszej turze pozwoli nowemu prezydentowi miasta mieć realny wpływ na przyszłoroczny budżet miasta.

Czytaj więcej

Jan Hoffman: Po to odwoływałem Miszalskiego, żeby krakowska polityka była na serio

Ogłaszając rezygnację ze startu w wyborach na prezydenta Krakowa Jan Hoffman oświadczył, że w środę złoży odpowiednie dokumenty do Miejskiej Komisji Wyborczej „zgodnie z procedurą”. – Wycofuję swój start z wyborów na prezydenta miasta Krakowa i przekazuję swoje pełne poparcie (Łukaszowi Gibale – red.) – powiedział. – Jestem szczęśliwy, robię to z własnej nieprzymuszonej woli – deklarował. – Nie mam żadnych wątpliwości, że najlepszym rozwiązaniem dla Krakowa, najlepszą szansą na dobrą przyszłość miasta jest prezydentura pana Łukasza Gibały – stwierdził.

Hoffman zaapelował do swoich sympatyków, by głosowali na Gibałę. – Jeżeli będzie moje nazwisko na karcie wyborczej, mogę powiedzieć nieszablonowo: nie głosujcie na Hoffmana, bo głosowanie na Hoffmana będzie oznaczać, że głos jest nieważny, ale mogą państwo zagłosować na Łukasza Gibałę – mówił. – Głos na Łukasza Gibałę w wyborach w niedzielę jest też głosem na Jana Hoffmana, jest głosem na to, w co Jan Hoffman wierzy i jaki Kraków Jan Hoffman chce budować – dodał.

Jan Hoffman zrezygnował z ubiegania się o stanowisko prezydenta Krakowa

Jan Hoffman zrezygnował z ubiegania się o stanowisko prezydenta Krakowa

Foto: PAP/Art Service

Łukasz Gibała zapowiedział realizację postulatów Hoffmana „co do joty”. Ocenił też, że Hoffman postawił dobro Krakowa i mieszkańców nad swoim interesem i ambicjami. – To rzecz niesłychanie rzadka w polityce – zaznaczył.

Przedterminowe wybory w Krakowie odbędą się 27 września, ewentualna druga tura – 11 października. Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała ośmioro kandydatów, po rezygnacji Jana Hoffmana w rywalizacji pozostali: Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (popierana przez KO i PSL) oraz Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).