Dział fact-checkingu Deutsche Welle poinformował w nocy z 6 na 7 września o krążącym w sieci fałszywym nagraniu. Przedstawiało ono niszczenie kart z głosami oddanymi na Alternatywę dla Niemiec (AfD). Wideo opublikowano na powiązanym z amerykańskim ruchem QAnon profilu w serwisie X, znanym z szerzenia teorii spiskowych. Jak podała niemiecka redakcja, materiał zdobył na platformie X ponad 10 tys. wyświetleń, ale był także wyświetlany na YouTube.
Według analityków nagranie to jest fałszywe, gdyż m.in. na kartach do głosowania brakuje charakterystycznych wycięć, które umożliwiały głosowanie za pomocą szablonu przez wyborców niewidomych lub niedowidzących.
W opinii nieformalnego kolektywu analitycznego Gnida Project, cytowanego przez DW, nagranie to było częścią operacji dezinformacyjnej Storm-1516, kierowanej przez rosyjski wywiad wojskowy GRU.
Czytaj więcej
Mamy do czynienia z tektonicznym wstrząsem naszego systemu partyjnego - mówił kanclerz Niemiec Friedrich Merz na wewnętrznym spotkaniu kierownictwa...
W sieci pojawiły się także materiały wideo, w których oskarżano współrządzące Niemcami CDU o rzekome sfałszowanie wyborów. W sfabrykowanych materiałach bezprawnie wykorzystywano logotypy znanych mediów, m.in. DW, ARD i BBC. W filmach przedstawiano teorię spiskową jakoby niemieccy chadecy mieli wykorzystywać w głosowaniu korespondencyjnym nazwiska zmarłych mieszkańców oraz bazę danych żołnierzy z czasów nazistowskich.
Redakcja Deutsche Welle zauważyła, że nagrania te były masowo publikowane przez nowo założone, puste konta na portalach społecznościowych i pozycjonowane za pomocą botów. Ich celem miało być podważenie zaufania obywateli do uczciwości wyborów. Cytowana przez niemiecką stację ekspertka Julia Smirnova z zajmującego się analizą dezinformacji berlińskiego think tanku CeMAS (Center for Monitoring, Analysis and Strategy) potwierdziła, że fałszywki te były dystrybuowane w ramach rosyjskiej operacji „Matrioszka”.
Przed wyborami Rosja atakowała poszczególnych kandydatów startujących w wyborach w Saksonii-Anhalt
Już na początku sierpnia ta sama ekspertka wskazywała na nową taktykę ze strony Rosji, która polegała na atakowaniu konkretnych kandydatów startujących w wyborach w Saksonii-Anhalt. Według obserwacji Smirnovej, fałszywe materiały uderzały we wszystkie partie polityczne z wyjątkiem AfD oraz skrajnie lewicowego ugrupowania Sahry Wagenknecht (BSW).
Czytaj więcej
Po wyborczym sukcesie AfD w Saksonii-Anhalt Donald Tusk koncentruje się na krytyce PiS i Konfederacji. Tymczasem sukces niemieckiej skrajnej prawic...
Podobne opinie przedstawiły cztery anonimowe źródła, cytowane w sobotę przez agencję Reutera, które zapewniły, że niemieckie władze wiedzą o operacjach dezinformacyjnych organizowanych przez Rosję.
„Kampanie te wykorzystują platformy społecznościowe do rozpowszechniania filmów, głównie w języku angielskim, opatrzonych logami renomowanych mediów, w tym BBC i niemieckiej stacji telewizyjnej ARD. Zawierają one fałszywe oskarżenia przeciwko lokalnym politykom, począwszy od zarzutów defraudacji, aż po molestowanie i nadużycia seksualne” – czytamy w depeszy. Zdaniem rozmówców, celem rosyjskich działań była polaryzacja społeczeństwa oraz zdyskredytowanie rządzącej konserwatywnej partii CDU i jej koalicjanta SPD, a także członków partii Zielonych i Wolnej Partii Demokratycznej (FDP).
AfD zdecydowanie wygrywa wybory w Saksonii-Anhalt
Po przeliczeniu głosów ze wszystkich okręgów wyborczych w nocy z 6 na 7 września komisja wyborcza podała, że w wyborach w Saksonii-Anhalt zwyciężyła AfD zdobywając 43,8 proc. głosów, co oznacza, że partia ta więcej niż podwoiła swój wynik sprzed pięciu lat w tym landzie, gdy osiągnęła 20,8 proc.
Podział mandatów w Landtagu w Saksonii-Anhalt
Drugie miejsce zdobyła CDU kanclerza Niemiec Friedricha Merza. Wynik jest jednak rozczarowujący dla chadeków – 17,2 proc. głosów. W parlamencie w Magdeburgu znajdą się także socjaldemokratyczna SPD – 9,3 proc., Zieloni – 8,9 proc. oraz Lewica - 8,6 proc. Do końca ważyło się, czy BSW przekroczy pięcioprocentowy próg wyborczy. Ostatecznie skrajnie lewicowe ugrupowanie Sahry Wagenknecht zdobyło 5,3 proc. głosów.