Jak informuje Politico, podczas piątkowego przyjęcia FIFA World Cup w Trump Tower w Nowym Jorku, poprzedzającego niedzielny finał pomiędzy Hiszpanią i Argentyną, Trump zwrócił się bezpośrednio do władz FIFA z apelem o ponowne powierzenie organizacji najważniejszego piłkarskiego turnieju świata Stanom Zjednoczonym.

– Powinniście ponownie wybrać Stany Zjednoczone Ameryki. Tym razem pominiemy Kanadę i Meksyk – powiedział prezydent.

Dodał następnie, że FIFA powinna „wybrać kogoś innego do następnego turnieju”, co – jak stwierdził – pozwoliłoby „rozładować część gniewu, nienawiści i napięcia”.

Mundial 2038. Donald Trump chce, by FIFA ponownie wybrała USA na gospodarza

Najbliższym męskim mundialem, o którego organizację można się jeszcze ubiegać, jest turniej zaplanowany na 2038 r.

FIFA przyznała już prawa do organizacji mistrzostw świata w 2030 r. sześciu państwom. Gospodarzami będą Hiszpania, Portugalia i Maroko, natomiast mecze otwarcia z okazji 100. rocznicy pierwszego mundialu odbędą się w Argentynie, Paragwaju i Urugwaju. Z kolei gospodarzem turnieju w 2034 r. została Arabia Saudyjska.

Czytaj więcej

Finał mundialu. Hiszpania-Argentyna. Argentyńczycy bez strzału na bramkę

Trump ujawnił również, że prezydent FIFA Gianni Infantino miał zasugerować możliwość wspólnej organizacji mundialu przez Stany Zjednoczone i Chiny. Prezydent skomentował ten pomysł z ironią, mówiąc, że piłkarze „będą mieli przyjemny, krótki lot między meczami”.

Proces wyboru gospodarza mistrzostw świata rozpoczyna się z wieloletnim wyprzedzeniem, a rywalizacja o organizację turnieju w 2038 r. zapowiada się na wyjątkowo zaciętą. Zgodnie z zasadami FIFA regiony, które niedawno gościły mundial, nie mogą ubiegać się o kolejną edycję, jednak państwa z Ameryki Północnej i Oceanii będą mogły zgłosić swoje kandydatury jeszcze w tym roku.

Donald Trump o czerwonej kartce dla Folarina Baloguna

Trump odniósł się także do jednej z najbardziej kontrowersyjnych decyzji sędziowskich podczas obecnego turnieju. Przyznał, że osobiście kontaktował się z Giannim Infantino, prosząc o ponowne przeanalizowanie czerwonej kartki pokazanej amerykańskiemu napastnikowi Folarinowi Balogunowi w meczu z Bośnią i Hercegowiną. Kara oznaczała automatyczne zawieszenie na jedno spotkanie.

Ostatecznie FIFA uchyliła zawieszenie, dzięki czemu Balogun mógł wystąpić w kolejnym meczu przeciwko Belgii. Decyzja ta została uznana za wyjątkowo nietypową i spotkała się z falą krytyki na całym świecie.

Czytaj więcej

W Iraku zebrano pieniądze na nagrodę za głowę Trumpa. „Zabójca dzieci i naukowców”

Podczas piątkowego przyjęcia w Trump Tower prezydent publicznie pochwalił Infantino za tę decyzję.

– Podjąłeś kolejną świetną decyzję. Nigdy nie dostaniesz za to należnego uznania – powiedział Trump, zwracając się do stojącego obok niego szefa FIFA.