Milicje, określające się mianem Islamskiego Oporu w Iraku, ogłosiły, że oferują za głowę prezydenta USA 10 mln dolarów dla osoby, organizacji bądź instytucji, która zorganizuje zamach na Donalda Trumpa - poinformował irański portal Press TV.
Pieniądze na nagrodę za głowę Donalda Trumpa zebrano z darowizn
Milicje wzywające do zabicia Trumpa oświadczyły, że zamach ma być odwetem za śmierć generała Kasema Sulejmaniego, a także Abu Mahdiego al-Muhandisa. O przeprowadzeniu operacji, w którj obaj zginęli, zdecydował bezpośrednio Trump.
Czytaj więcej
Do końca września stacjonujące jeszcze w Iraku amerykańskie wojska opuszczą ten kraj - zapowiedział premier Iraku Ali al-Zaidi, który spotkał się w...
Pieniądze na nagrodę zostały zebrane z darowizn przekazanych przez członków i zwolenników szyickich ugrupowań w Iraku – przekazała Press TV. W ocenie milicji szyickich „przestępcze chełpienie się” Trumpa zabójstwem Sulejmaniego i Muhandisa było „najbardziej oczywistą oznaką moralnego upadku rządu USA”, a „zuchwałość” Trumpa tylko dodatkowo udowodniła „nieśmiertelność czystej krwi” zabitych i przyniosła „wieczną hańbę” ich zabójcy.
„Wolni ludzie świata będą nadal ścigać zabójcę dzieci i naukowców”, a „ciemiężcy nigdy nie zaznają pokoju” - ogłosiły ugrupowania wspierane przez Iran.
Donald Trump od dawna przekonuje, że Irańczycy chcą dokonać na niego zamachu
Irackie szyickie milicje zaczęły przedstawiać się jako Islamski Opór w Iraku, kiedy Hamas najechał zbrojnie w 2023 r. Izrael. Pod tą parasolową nazwą ugrupowania te atakowały wojska amerykańskie stacjonujące w Iraku i Syrii, informowały również o uderzeniach na Izrael. Zdaniem analityków amerykańskiego konserwatywnego think tanku Washington Institute, działające niezależnie milicje zaczęły korzystać ze wspólnego „szyldu” w ramach „strategii fasadowej”, ułatwiającej unikanie odpowiedzialności za ataki na siły USA.
Trump od dawna przekonuje, że Iran usiłuje dokonać na niego zamachu. Podczas niedawnego szczytu NATO w Ankarze powiedział, że od dawna jest „na liście” Irańczyków.
Magazyn „Time” przypomniał, że w 2024 r. obywatel Pakistanu Asif Merchant został skazany za spisek mający na celu zabicie amerykańskich polityków, w tym Trumpa. W ocenie władz w Waszyngtonie mężczyzna działał na zlecenie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i miał wynająć płatnych zabójców na terytorium USA. W tym samym roku Departament Sprawiedliwości ogłosił zarzuty wobec obywatela Afganistanu Farhada Shakeriego, utrzymując, że opracowywał on plany zamachu na Trumpa na zlecenie władz Iranu.