Według agencji IRNA w wyniku nalotów USA zniszczeniu uległo łącznie pięć mostów na terenie prowincji Hormozgan, w tym ważne przeprawy drogowe. Władze prowincji oficjalnie przekazały, że śmierć poniosło siedem osób, a dziewięć odniosło obrażenia. Zaapelowano o omijanie zniszczonych tras, by ułatwić dojazd ratownikom.
- Jeśli Amerykanie uderzą w infrastrukturę Republiki Islamskiej, wówczas cała infrastruktura w regionie stanie się dla nas prawowitym celem – ostrzegł rzecznik irańskiej armii w telewizji państwowej.
Irańskie media informują o atakach na stację kolejową i lotnisko
Z kolei irański nadawca radiowo-telewizyjny IRIB poinformował o ataku na stację kolejową w Bandar Abbas. W ataku tym ranne zostały dwie osoby. Zaatakowane miało zostać także lotnisko w Iranszahr, na południowym wschodzie Iranu.
Donald Trump przed kilkoma dniami groził, że jeśli Iran nie wróci do stołu negocjacyjnego, wówczas USA zaczną atakować irańską infrastrukturę krytyczną – mosty i elektrownie.
Czytaj więcej
Iran zwrócił się z prośbą do jemeńskich Huti, by ci przygotowali się do zablokowania szlaku przez Morze Czerwone, którym transportowana jest ropa w...
Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) poinformowało, że szóstą noc z rzędu atakowało cele w Iranie. Informując ok. 3.45 czasu polskiego o zakończeniu ataków, CENTCOM napisał w komunikacie, że w uderzeniach na Iran brały udział myśliwce, bezzałogowe statki powietrzne i okręty wojenne, które z wykorzystaniem amunicji precyzyjnej zaatakowały kilkadziesiąt celów wojskowych w Iranie. Zaatakowane miały zostać radary, pozycje obrony przeciwlotniczej oraz „wojskowa infrastruktura logistyczna”.
„Na polecenie głównodowodzącego CENTCOM nadal ogranicza irański potencjał wojskowy i pociąga Iran do odpowiedzialności za ostatnie ataki na statki cywilne” – czytamy w komunikacie.
Tymczasem irańska armia – jak podaje agencja Tasnim – miała przeprowadzić atak z użyciem dronów na amerykańskie śmigłowce i samoloty w bazie w Bahrajnie. Rakietami i dronami zaatakowane miały być też cele związane z obecnością wojsk USA w Kuwejcie i Katarze. Syreny alarmowe było słychać w nocy w stolicy Bahrajnu oraz katarskiej Dausze. Ministerstwo obrony Kataru poinformowało o przechwyceniu wrogich pocisków – nie precyzując, skąd nadleciały. Miejscowy resort spraw wewnętrznych podał, że jedno dziecko odniosło obrażenia od zestrzelonych odłamków. O niszczeniu irańskich dronów informowało również dowództwo armii Kuwejtu.
Amerykańska piechota morska weszła na pokład tankowca w Zatoce Omańskiej
CENTCOM informuje też o abordażu tankowca w Zatoce Omańskiej. Żołnierze amerykańskiej piechoty morskiej mieli wejść na pokład tankowca MT Wen Yao w Zatoce Omańskiej, w ramach przywróconej przez USA blokady irańskich portów.
Jak przekazało w oświadczeniu dowództwo, amerykańscy marines przeprowadzili „abordaż weryfikacyjny” na pokładzie tankowca płynącego pod banderą Wysp Cooka. Do wpisu dołączono film, na którym widać żołnierzy opuszczających się po linie ze śmigłowca na pokład statku. CENTCOM nie podał żadnych dodatkowych szczegółów na temat operacji, ani dokładnych przyczyn jej przeprowadzenia.
Wen Yao jest pierwszą jednostką, na której pokład weszli amerykańscy żołnierze od czasu przywrócenia blokady irańskich portów we wtorek. Dzień wcześniej lotnictwo USA zaatakowało inny tankowiec płynący do irańskiego portu i niestosujący się do poleceń. Amerykańskie wojsko zawróciło też trzy statki handlowe próbujące przełamać blokadę.
„Cieśnina Ormuz i otaczające ją wody pozostają otwarte i wolne, z wyjątkiem statków próbujących naruszyć blokadę stalowego amerykańskiego muru” – czytamy w oświadczeniu CENTCOM.