W piątek upływa termin ultimatum postawionego w ubiegłym tygodniu władzom w Mińsku przez Wołodymyra Zełenskiego. Domagał się usunięcia rozmieszczonych wzdłuż granicy białorusko-ukraińskiej retransmiterów korygujących ataki Rosjan na ukraińską ludność cywilną. W ubiegły piątek powiedział, że daje Aleksandrowi Łukaszence tydzień na usunięcie tego sprzętu. – Jeżeli on tego nie zrobi, to my zrobimy – zagroził. W środę prezydent Ukrainy poinformował, że znajdujące się na Białorusi i nawigujące rosyjskie drony retransmitery zostały wyłączone. Władze w Mińsku w momencie pisania tego artykułu oficjalnie nie potwierdzały tych informacji. Lista żądań Kijowa wobec Mińska jest jednak dłuższa.