Wcześniej o możliwej nieobecności ukraińskiego przywódcy informowało Polskie Radio. Podobne sygnały pojawiły się również na antenie RMF FM.
Zełenski nie pojawi się Gdańsku. Ukrainę ma reprezentować premier
Konferencja Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference – URC) jest najważniejszym międzynarodowym forum poświęconym przyszłej odbudowie i modernizacji Ukrainy po zakończeniu wojny. Tegoroczna edycja będzie piątą w historii i pierwszą organizowaną przez Polskę.
Poprzednie konferencje odbywały się w Lugano, Londynie, Berlinie i Rzymie. Początkowo zakładano, że w gdańskim szczycie udział weźmie również Wołodymyr Zełenski.
Według nieoficjalnych doniesień, ukraińską delegacją pokieruje jednak premier Julija Swyrydenko.
Czytaj więcej
Była oferta ze strony Ukraińców, aby przeprowadzić rozmowę - najpierw telefoniczną, a potem doprowadzić do spotkania obu prezydentów (Polski i Ukra...
Kryzys dyplomatyczny między Warszawą a Kijowem
Informacje o możliwej absencji Zełenskiego pojawiają się w czasie wyraźnego ochłodzenia relacji polsko-ukraińskich. Napięcia nasiliły się po decyzji o nadaniu jednemu z oddziałów Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”, co wywołało sprzeciw części polskiej sceny politycznej.
W następstwie sporu dotyczącego kwestii historycznych prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, przyznanego wcześniej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Ukraiński przywódca odesłał odznaczenie do Kancelarii Prezydenta. Podobny krok podjęli także niektórzy ukraińscy politycy odznaczeni wcześniej przez Polskę.
Czytaj więcej
W Polsce nie akceptujemy banderowskiej flagi – powiedział prezydent Karol Nawrocki proszony o komentarz do wcześniejszej wypowiedzi prezydenta Ukra...
Do sprawy odniósł się we wtorek w programie „Graffiti” rzecznik rządu Adam Szłapka. Przyznał, że rząd nie otrzymał jeszcze oficjalnej informacji o rezygnacji Zełenskiego z udziału w konferencji.
– Na pewno konferencja się odbędzie i będzie reprezentacja ukraińska, bo sprawa dotyczy odbudowy Ukrainy – powiedział. Szłapka podkreślał, że zasadniczym celem wydarzenia pozostają kwestie gospodarcze i przygotowanie projektów związanych z powojenną odbudową Ukrainy. – Dużo ważniejszy jest ten wymiar realny, ten wymiar praktyczny niż ten wymiar polityczny – zaznaczył.
Rzecznik rządu nie ukrywał jednak, że obecny stan relacji między Warszawą a Kijowem jest wyjątkowo trudny. – Nie ma co ukrywać, że mamy sytuację bezprecedensową, największe napięcie od bardzo wielu lat. Tym bardziej ważne jest to, żebyśmy potrafili rozmawiać o przyszłości – powiedział.
Mimo politycznych napięć organizatorzy podkreślają, że głównym celem URC 2026 pozostają rozmowy o inwestycjach, odbudowie infrastruktury i zaangażowaniu międzynarodowego biznesu w powojenną odbudowę Ukrainy.
Czytaj więcej
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego miała być pokazem stanowczości wobec Ukrainy. W praktyce ujawniła jednak ograniczenia polskiego wpływu. Spór...
Konferencja Odbudowy Ukrainy w Gdańsku
Gdańsk ma gościć w tym tygodniu m.in. premiera Donalda Tuska, prezydenta Ukrainy, Ursulę von der Leyen, przewodniczącą Komisji Europejskiej, Antoniego Costę, przewodniczącego Rady Europejskiej i ok. 20 delegacji z różnych krajów oraz przedstawicieli globalnych koncernów, funduszy inwestycyjnych czy banków.
Czytaj więcej
– W interesie obu stron jest patrzenie w przyszłość – mówi Wojciech Kostrzewa, prezes Polskiej Rady Biznesu, przed konferencją Ukraine Recovery Con...
Oczekiwania biznesu wobec konferencji w Gdańsku są optymistyczne, ale bez hurraoptymizmu. To raczej polityczne show, na którym „trzeba być”. Biznes spodziewa się podpisania kilku listów intencyjnych i porozumień, m.in. ze strony BGK czy Europejskiego Banku Inwestycyjnego. URC jest także jednym z etapów pielęgnowania relacji gospodarczych z Ukrainą, podobnie jak misja polskiego biznesu do Kijowa w maju, która wsparła zaufanie biznesu z obu stron. – W Ukrainie życie gospodarcze funkcjonuje niezależnie od tego, czym nas karmi na co dzień polityka – mówi Wojciech Kostrzewa, prezes Polskiej Rady Biznesu. Oczekuje, że relacje z Ukrainą rozwiną się jak relacje polsko-niemieckie, mimo trudnej przeszłości. – Gdyby miało być inaczej, i Polacy, i Ukraińcy strzelą sobie w kolano, w interesie obu stron jest patrzenie w przyszłość– mówi Kostrzewa.