We wtorek białoruska państwowa agencja informacyjna BiełTA podała, że na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów w formule „pięć za pięć”.
Tekst depeszy głosił, że rządzący Białorusią Aleksander Łukaszenko polecił objąć wymianą Andrzeja Poczobuta w odpowiedzi na osobistą prośbę matki przetrzymywanego oraz Andżeliki Borys, działaczki polskiej mniejszości na Białorusi, przewodniczącej Związku Polaków na Białorusi.
Czytaj więcej
Na granicy polsko-białoruskiej odbyła się wymiana więźniów między Polską a Białorusią – podała białoruska agencja BiełTA dodając, że strony wymieni...
Wkrótce potem premier Donald Tusk w mediach społecznościowych potwierdził, że Andrzej Poczobut został przez władze w Mińsku zwolniony i przebywa już w Polsce. „Po krótkiej rozmowie z uwolnionym stwierdzam, że jest wymęczony ale w dobrej formie” – przekazał w serwisie X wicepremier Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych.
Prezydent Karol Nawrocki komentuje „piękny fakt”. „Andrzej Poczobut jest już w Rzeczpospolitej”
Doniesienia na temat wymiany więźniów między Polską a Białorusią skomentował prezydent Karol Nawrocki, który przebywa w Chorwacji w związku ze szczytem inicjatywy Trójmorza. – Piękny fakt, który przed momentem się dokonał: Andrzej Poczobut jest już w Rzeczpospolitej, jest uwolniony przez reżim Łukaszenki. Człowiek, który dowiódł tego, jak mocna jest polskość, przywiązanie do polskich wartości, który za to płacił bardzo wysoką cenę w ciężkim więzieniu reżimu Łukaszenki. Bardzo się cieszę, witamy Andrzeja Poczobuta w Rzeczpospolitej – mówił w rozmowie z dziennikarzami w Dubrowniku prezydent.
Karol Nawrocki przypomniał, że Andrzej Poczobut jest kawalerem Orderu Orła Białego. – Zapraszam pana Andrzeja, oczywiście po całym procesie adaptacji, po odbiór Orderu Orła Białego, a więc najważniejszego polskiego odznaczenia – podkreślił. Mówił, że proces uwolnienia Poczobuta był „bardzo długi”.
– Ten proces był wzmocniony przede wszystkim moją dyskusją z prezydentem Donaldem Trumpem (...). We wrześniu 2025 r. jako nowo zaprzysiężony prezydent Polski zwróciłem się do prezydenta Trumpa o to, aby nie zapomniał o Polaku, który jest w więzieniu i aby we wszystkich negocjacjach z reżimem białoruskim podnosił tę kwestię – relacjonował, zaznaczając, że temat Poczobuta pojawiał się w kolejnych rozmowach.
– Wczoraj na spotkaniu z Johnem Coale'em, specjalnym wysłannikiem prezydenta Trumpa na Białoruś, otrzymałem informację, że jak wszystko pójdzie dobrze – a przed chwilą dowiedzieliśmy się, że wszystko poszło dobrze – Andrzej Poczobut będzie w Rzeczpospolitej. To okazja, żeby i z Dubrownika, ze szczytu inicjatywy Trójmorza powiedzieć jeszcze raz wszystkim Polakom, że nasz partner, nasz strategiczny sojusznik, Stany Zjednoczone na czele z prezydentem Trumpem, dowożą tych zobowiązań, o których dyskutujemy podczas naszych bilateralnych spotkań – kontynuował prezydent.
Czytaj więcej
Aleksander Łukaszenko wysłał na granicę przedstawiciela swojej administracji, by przedstawił uwolnionemu po pięciu latach spędzonych w łagrze Andrz...
Karol Nawrocki powiedział także, że uwolnienie Andrzeja Poczobuta to „piękny gest i sygnał”, do którego doszło dzięki tym, którzy negocjowali, „w tym także ministra Marcina Przydacza”, szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Prezydent zaznaczył, że uwolnienie Polaka było możliwe dzięki wysiłkom „wielu instytucji państwa polskiego”. Według jego relacji, John Coale powiedział na spotkaniu, że na osobistą prośbę Donalda Trumpa sprawę Poczobuta traktuje jako priorytetową.
– Cieszę się, że ten dzielny człowiek jest już w Rzeczpospolitej. Radujmy się razem – powiedział Nawrocki. – Jeszcze raz zapraszam Andrzeja Poczobuta do Pałacu Prezydenckiego po odbiór Orderu Orła Białego. Stał się na naszych oczach symbolem pewnego uporu, przywiązania do wartości, które wyznaje, walki o prawa człowieka i mam nadzieję, że będzie doskonale czuł się w Polsce – dodał.
Marcin Przydacz: Temat Andrzeja Poczobuta pojawił się w rozmowie prezydentów Polski i USA
Do sprawy w Dubrowniku odniósł się także Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. – Zakończył się długo realizowany proces uwolnienia Andrzeja Poczobuta. Ten proces był trudny, pełen wybojów, głównie za sprawą braku konstruktywnej postawy państwa białoruskiego, ale przyspieszył po spotkaniu prezydenta Nawrockiego w Białym Domu 3 września – powiedział.
Czytaj więcej
Aleksandr Butiagin, rosyjski archeolog, który miał zostać wydany Ukrainie, uzyskał wolność w ramach wymiany więźniów w czasie której uwolniono Andr...
Prezydencki minister stwierdził, że „temat Andrzeja Poczobuta z imienia i nazwiska pojawił się na najwyższym poziomie rozmowy między prezydentami Polski i Stanów Zjednoczonych” podczas spotkania, na którym omawiano także wejście Polski do grupy G20. – Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że nasz rodak, działacz Polonii, działacz zajmujący się demokracją, promujący wartości i prawa człowieka, niesłusznie zatrzymany i przetrzymywany przez ponad cztery lata w białoruskim więzieniu dzisiaj jest już uwolniony – kontynuował.
Marcin Przydacz wyraził przekonanie, że uwolnienie Poczobuta „wzmacnia relacje polsko-amerykańskie”. – Pan prezydent podziękował za bezpośrednie zaangażowanie prezydentowi Trumpowi, bez którego nie wydarzyłoby to się z całą pewnością – wskazał, przekonując, że choć w sprawie działały też polskie służby dyplomatyczne, to „siła amerykańskiego państwa w tym wypadku zaważyła”.
Marcin Przydacz: Warto podziękować Waszyngtonowi
Współpracownik Karola Nawrockiego mówił, że polskie władze jeszcze w czasach poprzedniego rządu czyniły wszystko, by Poczobut został zwolniony, ale „dopiero twardy nacisk amerykański, zaangażowanie najwyższych czynników władzy, doprowadziło do przełomu w tej sprawie”.
Czytaj więcej
Drodzy państwo, radujmy się. Mamy go! - mówił na wspólnej konferencji prasowej z Johnem Coalem, specjalnym wysłannikiem prezydenta USA ds. Białorus...
– Mam nadzieję, że Donald Tusk wyciągnie też z tego odpowiednią lekcję i uszanuje fakt, że bez Amerykanów najpewniej by się to w takiej formule nie wydarzyło i że warto za to podziękować Waszyngtonowi. A tego, kto przekonał prezydenta Trumpa, aby się w to zaangażował, chyba nie muszę nikomu z państwa mówić. Donald Tusk raczej ma wątłe kontakty z prezydentem Trumpem – oświadczył.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej nie chciał ujawnić, kogo Polska wymieniła za Poczobuta i dwóch innych obywateli RP. – Nie mam upoważnienia, żeby mówić o konkretnych nazwiskach czy funkcjach – uciął.