Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego Donald Trump dąży do przejęcia kontroli nad wenezuelską ropą?
- Dlaczego zwiększenie wydobycia ropy jest jednym z priorytetów administracji Trumpa?
- Dlaczego koncerny naftowe w USA nie chcą zwiększać wydobycia ropy?
Dzięki kontroli nad ropą wydobywaną w Wenezueli Donald Trump chce doprowadzić do spadku cen ropy do poziomu 50 dolarów za baryłkę – wynika z informacji „WSJ”. Dziennik powołuje się na źródła znające kulisy amerykańskich planów.
Donald Trump chce wykorzystać wenezuelską ropę, by obniżyć cenę surowca do wymarzonego poziomu
Trump ogłosił we wtorek, że władze Wenezueli zgodziły się wyeksportować do USA od 30 do 50 mln baryłek ropy (wartej nawet ok. 2 mld dolarów). Jak dodał, USA będą mieć kontrolę nad sposobem wykorzystania środków uzyskanych przez Wenezuelę do eksportu ropy. W środowym wpisie w serwisie Truth Social prezydent USA podkreślił, że za pieniądze uzyskane ze sprzedaży ropy do USA Wenezuela będzie kupować wyłącznie amerykańskie produkty – w tym amerykańskie produkty rolne, wyprodukowane w USA leki, sprzęt medyczny i sprzęt mający poprawić stan infrastruktury energetycznej kraju. „Innymi słowy Wenezuela zobowiązała się do robienia interesów z USA jako ze swoim głównym partnerem – mądry wybór, bardzo dobry dla mieszkańców Wenezueli i USA” – napisał Trump.
Złoża ropy naftowej na świecie
Caracas zgodziło się wyeksportować do USA objętą amerykańskimi sankcjami ropę, prawdopodobnie pierwotnie przeznaczoną dla Chin po tym, jak w nocy z 2 na 3 września Stany Zjednoczone przeprowadziły operację wojskową w Wenezueli, w wyniku której pojmały przywódcę tego kraju, Nicolása Maduro. Obecnie obowiązki prezydenta Wenezueli objęła dotychczasowa wiceprezydent, Delcy Rodriguez, którą administracja USA już kilka miesięcy temu miała uznać za pragmatyczną przedstawicielkę reżimu.