Europoseł Grzegorz Braun zniszczył ustawiona w Sejmie wystawę poświęconą społeczności LGBTQ, przygotowaną przez organizację „Tęczowe Opole”, przedstawiającą działalność osób z tej społeczności z tych rejonów. Wystawa powstała we współpracy z Galerią Sztuki Współczesnej w Opolu, sfinansowano ją ze środków unijnych, przeznaczonych na realizację projektu „Splot wartości”.
Braun „zapobiega zgorszeniu”. Nie po raz pierwszy
Braun zerwał plansze umieszczona na sztalugach i następnie je podeptał.
Straż marszałkowska bezskutecznie wzywała europosła do zaprzestania tych działań, a Braun argumentował, że przeciwdziała "zgorszeniu publicznemu”.
Polityk Konfederacji Korony Polskiej tę samą wystawę zniszczył już po raz drugi. Wcześniej zrobił to w marcu, gdy wystawa była prezentowana na opolskim rynku. Wówczas Braun zamalował wystawione plansze, nanosząc na nie napis „stop propagandzie zboczeń”.
Marszałek Hołownia zamyka Sejm przed Braunem
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że w wyniku działań Grzegorza Brauna zmienił wytyczne dla Straży Marszałkowskiej, która dotychczas nie mogła stosować siły fizycznej wobec osób chronionych immunitetem.
- Dotąd [Straż Marszałkowska- red.] mogła używać siły fizycznej wobec osób objętych immunitetem, gdy zagrażały innym osobom, teraz będzie mogła to robić również, gdy będą niszczyć mienie - poinformował Hołownia. Postanowił też, że Grzegorz Braun nie będzie wpuszczany na teren Sejmu.
Kolejny incydent w wykonaniu Grzegorza Brauna
Półtora roku temu media na całym świecie opisywały, jak Grzegorz Braun w Sejmie przy użyciu gaśnicy zgasił chanukiję, zapalaną dla uczczenia żydowskiego święta Chanuki.
W maju tego roku na wniosek polskiej prokuratury Parlament Europejski uchylił Braunowi immunitet.