1 czerwca w Polsce odbyła się II tura wyborów prezydenckich. Wygrał je Karol Nawrocki, prezes IPN, „obywatelski” kandydat popierany przez PiS. Jego przewaga nad Rafałem Trzaskowskim wyniosła niecałe 370 tysięcy głosów.
Pierwsze sondażowe wyniki exit poll wskazywały wynikiem 50,3 proc. wygraną Rafała Trzaskowskiego. W miarę spływania raportów z komisji szala zaczęła się przechylać na korzyść Nawrockiego. Ostatecznie to on właśnie, głosami 50,89 proc. (10 606 628 głosów) wygrał wybory prezydenckie.
Na Rafała Trzaskowskiego zagłosowało 10 237 177 osób (49,11 proc.).
Wynik niedzielnych wyborów skomentował w mediach społecznościowych prezydent USA Donald Trump. „Sojusznik Trumpa wygrał w Polsce, wywołując szok w całej Europie” - napisał amerykański prezydent odnosząc się do komentarza nadawcy Newsmax. „Gratulacje dla Polski, wybraliście ZWYCIĘZCĘ!” - dodał Trump.
Gratulacje przekazał także sekretarz stanu Marco Rubio. „Gratulacje dla prezydenta-elekta Karola Nawrockiego za ciężko wywalczone zwycięstwo, które otwiera nowy rozdział w historii Polski. Razem, Stany Zjednoczone i Polska stworzą najbardziej ambitny sojusz w naszej wspólnej historii w dziedzinie obronności, energii i handlu” - napisał.
Agencja AP komentując wynik wyborów, napisała, że Polska będzie podążać bardziej populistyczną i nacjonalistyczną ścieżką, pod rządami nowego przywódcy (prezydenta – red.), który został poparty przez Donalda Trumpa”.
Czytaj więcej
Associated Press pisząc o wyborach prezydenckich w Polsce podkreśla, że ujawniły one „głębokie podziały w kraju leżącym na wschodniej flance NATO i...
AP pisze też o „czynniku Trumpa” w wyborach prezydenckich w Polsce. „Trump postawił sprawę jasno, że chce, aby Nawrocki został polskim prezydentem”
To nie jest tylko zwycięstwo PiS. To jest też triumf Donalda Trumpa
Amerykański prezydent długi czas nie miał dobrej passy. Kogo za granicą popierał, ten przegrywał. Tak się stało w Niemczech, Kanadzie, Australii i Rumunii. Dlatego Trump, który nie cierpi ponosić porażek, tylko półgębkiem wsparł Karola Nawrockiego.
Czytaj więcej
To nie jest tylko zwycięstwo PiS. To jest też triumf Donalda Trumpa. W kluczowym dla zjednoczonej Europy kraju ma teraz swojego człowieka.
Bardziej jednoznaczna ze swoim poparciem była w zeszłym tygodniu sekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem na spotkaniu skrajnej prawicy CPAC w Rzeszowie. Chodzi jednak o drugi garnitur w administracji Trumpa: w środowiskach PiS liczono na przyjazd do stolicy Podkarpacia J.D. Vance’a.