Poparcie dla CDU/CSU przełoży się na 208 mandatów w liczącym 630 miejsc Bundestagu. Blok Friedricha Merza, który jest kandydatem CDU/CSU na kanclerza, by rządzić Niemcami będzie więc potrzebował koalicjanta.
Wybory w Niemczech: Najgorszy wynik SPD od 1945 roku
Merz wyklucza koalicję z Alternatywą dla Niemiec – AfD zakończyło wybory na drugim miejscu, uzyskując 20,8 proc. głosów (152 mandaty). To najlepszy w historii wynik tej formacji. AfD wygrywała przede wszystkim w okręgach wyborczych położonych na terenie dawnego NRD.
Czytaj więcej
Chadecka CDU/CSU, główna siła opozycji, odniosła wyraźne zwycięstwo w wyborach do Bundestagu. Może sobie wybrać koalicjantów z lewicowego mainstrea...
SPD Olafa Scholza zdobyła 16,41 proc. głosów, co da jej 120 mandatów. SPD będzie prawdopodobnie koalicjantem CDU/CSU w ramach tzw. wielkiej koalicji. SPD osiągnęła najgorszy wynik wyborczy od 1945 roku.
11,61 proc. głosów zdobyli Zieloni, którzy obsadzą w nowym Bundestagu 85 mandatów. W parlamencie zasiądzie jeszcze Lewica (Die Linke) z poparciem 8,77 proc. głosów (64 mandaty).
Tyle mandatów w nowym Bundestagu ma CDU/CSU
Poniżej progu wyborczego znalazła się współtworząca rząd Olafa Scholza liberalna FDP (4,33 proc.) oraz lewicowy Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW), który zdobył 4,97 proc. głosów. Próg wyborczy w wyborach do Bundestagu wynosi 5 proc.
Liderka AfD zapowiada, że jej partia wygra kolejne wybory
Merz zapowiada, że jego rząd będzie chciał pomóc uzyskać Europie „prawdziwą niezależność” od USA. W przemówieniu wygłoszonym po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów przyszły kanclerz mówił o konieczności europejskiej jedności i zwracał uwagę, że Europa jest obecnie poddawana presji zarówno ze strony USA, jak i agresywnej Rosji. Przyszły kanclerz Niemiec jest m.in. zwolennikiem dostarczenia pocisków dalekiego zasięgu Taurus Ukrainie, czemu sprzeciwiał się Scholz.
Tymczasem Donald Trump wyraził zadowolenie z wyniku wyborów parlamentarnych w Niemczech. W serwisie Truth Social napisał, że niemieckie społeczeństwo „zmęczyło się agendą pozbawioną zdrowego rozsądku” - wskazując w szczególności na politykę imigracyjną i energetyczną dotychczasowych władz Niemiec.
Z kolei Alice Wiedel, liderka AfD, partii, którą przed wyborami i w trakcie głosowania mocno wspierał właściciel X Elon Musk, stojący na czele stworzonego przez Donalda Trumpa Departamentu Wydajności Rządu (DOGE) zapowiedziała, że następnym razem jej partia wygra wybory.
Frekwencja w wyborach do Bundestagu wyniosła ok. 83 proc. i była najwyższa od zjednoczenia Niemiec w 1990 roku.