- Nikt nie może zatrzymać zjednoczenia Chin z Tajwanem – przekonywał Xi. Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. Pekin nigdy nie wyrzekł się siły, jako sposobu przywrócenia suwerenności nad Tajwanem. Tymczasem władze w Tajpej podkreślają, że o przyszłości Tajwanu mogą zdecydować tylko jego mieszkańcy (wyspę zamieszkuję ok. 23 mln osób, Chiny liczą ponad 1,4 mld mieszkańców).

Chiny zwiększają obecność wojskową w rejonie Tajwanu

W mijającym roku Chiny zwiększyły aktywność wojskową w rejonie Tajwanu, organizując regularne ćwiczenia w rejonie wyspy, a także wysyłając niemal codziennie okręty i samoloty wojskowe w pobliże Tajwanu co, zdaniem władz w Tajpej, ma na celu „normalizację” obecności wojskowej Chin w pobliżu wyspy.

Czytaj więcej

Tajwan informuje o wzmożonej aktywności wojskowej Chin wokół wyspy

- Nikt nie może zerwać naszych rodzinnych więzi, nikt nie może zatrzymać historycznego trendu, jakim jest narodowe zjednoczenie – powiedział Xi w orędziu transmitowanym przez chińskiego nadawcę publicznego CCTV.

Xi mówił o zjednoczeniu Chin z Tajwanem również w ubiegłorocznym orędziu, określając je mianem „nieuniknionego”.

W mijającym roku Chiny zwiększyły aktywność wojskową w rejonie Tajwanu

Chiny uważają obecnego prezydenta Tajwanu, Lai Ching-te za separatystę, który dąży do ogłoszenia formalnej niepodległości przez Tajwan. Taki krok Pekin uważa za czerwoną linię, która pociągnęłaby za sobą interwencję wojskową.

W grudniu Chiny zorganizowały ćwiczenia marynarki w pobliżu Tajwanu, po tym jak prezydent Tajwanu zatrzymał się na Hawajach

W grudniu Chiny zorganizowały duże ćwiczenia marynarki wojennej wokół Tajwanu, po tym, jak Lai, w czasie podróży w rejon Pacyfiku, zatrzymał się na amerykańskich Hawajach i na wyspie Guam, należącym do USA terytorium nieinkorporwanym. USA pozostają najbliższym sojusznikiem Tajwanu, choć formalnie oba państwa nie utrzymują relacji dyplomatycznych (zgodnie z tzw. zasadą jednych Chin, gdyby USA nawiązały relacje dyplomatyczne z Tajwanem, musiałyby je zerwać z Chinami).