Belgijska policja federalna we wtorek przeprowadziła naloty na kilka nieruchomości powiązanych z byłym komisarzem UE w związku z tymi podejrzeniami – poinformowały osoby zaznajomione ze śledztwem w rozmowie z portalem Follow the Money oraz belgijską gazetą „Le Soir”.
Przeszukano m.in. prywatny dom Reyndersa. Belgijski polityk był we wtorek przesłuchiwany do późnych godzin wieczornych.
Naloty są częścią trwającego od miesięcy śledztwa dotyczącego prania pieniędzy. Śledczy czekali z działaniami do momentu wygaśnięcia mandatu Reyndersa, który w niedzielę stracił immunitet komisarza europejskiego.
Czytaj więcej
– Panie komisarzu, zapytam wprost, bo mam mało czasu, czy pan jest głuchy i ślepy? — zapytał były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński, a o...
Policja w domu byłego unijnego komisarza. Didier Reynders złożył wyjaśnienia
Biuro Prokuratora Generalnego w Brukseli potwierdziło prowadzenie dochodzenia w sprawie prania pieniędzy, ale odmówiło dalszych komentarzy.
Reynders pełnił funkcję komisarza ds. sprawiedliwości od 2019 roku. Na początku swojej kadencji przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen poprosiła go o „zapewnienie przestrzegania praworządności w całej UE”. Na początku września Reynders został poinformowany, że jego partia nie powierzy mu drugiej kadencji komisarza. Przegrał z Hadją Lahbib, ustępującą minister spraw zagranicznych Belgii. W belgijskich mediach wyraził swoje „głębokie rozczarowanie” tą decyzją.
Reynders był belgijskim ministrem finansów w latach 1999-2011 i ministrem spraw zagranicznych do 2019 roku. Otrzymał ordery za zasługi w kraju i za granicą, w tym w Niemczech, Holandii i Luksemburgu.
Czytaj więcej
Ursula von der Leyen poprosiła państwa członkowskie o nazwiska kandydatów na komisarzy do końca sierpnia. Donald Tusk nie ujawnił jeszcze kogo chce...
O co oskarżany jest Didier Reynders?
Dochodzenie w sprawie prania brudnych pieniędzy może oznaczać koniec kariery politycznej Reyndersa. Podejrzewa się go o pranie pieniędzy przez lata za pośrednictwem Narodowej Loterii, organizacji, za którą był odpowiedzialny w latach 2007-2011. Podejrzewa się, że Reynders kupował e-bilety - kupony o wartości od 1 do 100 euro, które można przelać na konto w loterii. Z tego konta - i za pieniądze w gotówce - Reynders rzekomo uczestniczył w grach loteryjnych i przekazywał zwroty, teraz wyprane, na swoje prywatne konto.
Nie jest jasne, skąd Reynders wziął pieniądze. Teraz będzie musiał udowodnić ich legalne pochodzenie.
Reynders i jego wieloletni doradca Jean-Claude Fontinoy byli w przeszłości wielokrotnie oskarżani o korupcję i branie łapówek, w tym przez byłego agenta belgijskich służb specjalnych. Nigdy jednak nie było jednoznacznych dowodów przeciwko „Teflonowemu Didierowi”, jak Reynders jest czasami nazywany w Belgii.
Dopóki Reynders był komisarzem, belgijska policja musiała uzyskać zgodę Kolegium Komisarzy, którego członkiem był sam Reynders, na przeszukanie jego domu. Naraziłoby to na szwank tajemnicę śledztwa.
Reynders, jako były belgijski minister, nadal ma zapewnioną szczególną ochronę. Jeśli sędzia śledczy chce go aresztować lub skierować sprawę do sądu, belgijski parlament musi głosować w tej sprawie.