Jak informuje „The Washington Post”, w czwartek prezydent-elekt Donald Trump rozmawiał z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, by omówić kwestię wojny na Ukrainie. Była to pierwsza rozmowa polityków po wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.
Czytaj więcej
Atmosfera w Moskwie po amerykańskich wyborach w niczym nie przypomina 2016 roku, gdy w rosyjskim parlamencie otwierano szampany na wieść o ówczesny...
Donald Trump i Władimir Putin rozmawiali o wojnie na Ukrainie.
„The Washington Post” – powołując się na kilku anonimowych informatorów – podaje, że podczas rozmowy, którą Trump odbył ze swojej rezydencji na Florydzie, amerykański prezydent elekt poradził Władimirowi Putinowi, by „nie eskalował wojny na Ukrainie”. Przypomniał także rosyjskiemu przywódcy o obecności amerykańskich wojsk w Europie. Trump wyraził także zainteresowanie dalszymi rozmowami w sprawie „szybkiego rozwiązania wojny na Ukrainie” – podaje „WP”.
O rozmowie Trumpa z Putinem miał zostać poinformowany rząd Ukrainy. Jak podaje dziennik, ukraińskie władze się nie sprzeciwiły jej przeprowadzeniu.
Czytaj więcej
Władimir Putin przemówił podczas corocznego spotkania klubu dyskusyjnego Wałdaj. Pogratulował Trumpowi i po raz pierwszy zabrał głos w sprawie wybo...
Władimir Putin gratuluje Donaldowi Trumpowi po wyborach w USA
W czwartek Władimir Putin przemawiał podczas corocznego spotkania klubu dyskusyjnego Wałdaj. Pogratulował wówczas Donaldowi Trumpowi i po raz pierwszy zabrał głos w sprawie wyborów USA.
- Można można mieć do niego dowolny stosunek. Mówiono, że jest głównie biznesmenem, że niezbyt dużo wie o polityce i że może narobić błędów. Ale jego zachowanie podczas zamachu na jego życie zrobiło na mnie wrażenie. Jest odważnym człowiekiem. Nie chodzi tylko o podniesioną rękę i apele do walki o wspólne wartości. [...] Człowiek ukazuje siebie w nietypowych warunkach. Trump pokazał się w sposób właściwy, odważny, jako mężczyzna – mówi Putin. - Jeżeli chodzi o politykę, to mam wrażenie, że zaszczuto go ze wszystkich stron i nie dawano mu wykonać żadnego ruchu. Bał się zrobić krok w prawo czy w lewo, albo powiedzieć niewłaściwe słowo. Nie wiem, co teraz będzie się działo, nie mam pojęcia. To jego ostatnia kadencja [...] To, co mówił odnośnie dążenia do odbudowy relacji z Rosją czy sprzyjania zakończeniu kryzysu ukraińskiego, moim zdaniem zasługuje na uwagę. Korzystając z okazji, chciałbym pogratulować mu zwycięstwa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Już mówiłem, że będziemy współpracować z każdym prezydentem USA, który zdobędzie zaufanie narodu amerykańskiego. I tak będzie – stwierdził Putin.
Prezydent Rosji zapytany został wówczas także, co jeżeli Trump zadzwoni do niego i powie: „Władimirze, spotkajmy się”. - Też mógłbym zadzwonić do niego, ale liderzy państw zachodnich kiedyś dzwonili do mnie niemal co tydzień, a później nagle przestali. Jeżeli nie chcą, to nie trzeba. Żyjemy, rozwijamy się, idziemy do przodu. Jeżeli ktoś z nich chce wznowić kontakty, nie mamy nic przeciwko – zaznaczył Putin.