We wspólnym oświadczeniu opublikowanym w czwartek w mediach społecznościowych wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, senatorka Anna Górska oraz posłanki Joanna Wicha, Dorota Olko i Daria Gosek-Popiołek poinformowały, że zdecydowały się opuścić partię Razem. Parlamentarzystki zaznaczyły, że pozostają w klubie Lewicy. Nie zapiszą się jednak do żadnej z partii.
Do sprawy na antenie radiowej Trójki odniosła się Magdalena Biejat.
Magdalena Biejat: Odejście z partii Razem? Polityka jest po to, żeby załatwić rzeczy, które obiecywaliśmy wyborcom
Odejście z partii Razem senatorka wytłumaczyła „chęcią realizacji postulatów wyborczych”.
- Uważamy, że polityka jest po to, żeby próbować załatwić rzeczy, które obiecywaliśmy naszym wyborcom w kampanii. Nie za rok, za dwa lata, może w kolejnej kadencji, tylko tu i teraz - powiedziała wicemarszałkini Senatu. - Bycie w klubie Lewicy, wspieranie lewicowych ministrów w rządzie daje nam narzędzia do tego, żeby te sprawy popychać do przodu, żeby próbować jeszcze w tej kadencji część z nich załatwić - dodała.
Czytaj więcej
„Strategiczną rezerwą demokratyczną” ma być formacja Adriana Zandberga, która w weekend ogłosi, że odchodzi z klubu parlamentarnego Lewicy. W czwar...
Magdalena Biejat skomentowała także słowa Adriana Zandberga, który stwierdził, że woli być "smerfem marudą" niż "smerfem frajerem". - Nie uważam za frajerstwo próby walki w każdych możliwych warunkach o to, żeby zrealizować postulaty, które są ważne dla naszych wyborców - powiedziała.
Rozłam na Lewicy. Magdalena Biejat, Anna Górska, Joanna Wicha, Dorota Olko i Daria Gosek-Popiołek odeszły z partii Razem
W czwartek aż pięć posłanek opuściło partię Razem. W weekend – po wewnętrznym referendum – ugrupowanie ma ogłosić wyjście z sejmowego klubu Lewicy.
Magdalena Biejat, Anna Górska, Joanna Wicha, Dorota Olko i Daria Gosek-Popiołek odeszły z Razem na znak protestu, sprzeciwiając się również wewnętrznym przepychankom w partii. – Podjęłyśmy decyzję o opuszczeniu partii Razem. Dyskusja i referendum pokazały, jak głęboko jesteśmy podzieleni – mówiła wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat. Dodała także, że Lewica musi skupić się przede wszystkim na odzyskaniu zaufania wyborców, które miało spaść w ostatnich miesiącach ze względu na „spory i nieustanne przepychanki” wewnątrz partii.
53,75 proc. działaczy partii Razem opowiedziało się za opuszczeniem klubu Lewicy i utworzeniem samodzielnego koła parlamentarnego. Jak wskazano w komunikacie Razem: „referendum zostało zwołane na mocy art. 61 statutu Partii Lewica Razem na wniosek okręgów i miało charakter opiniodawczy”.