Zwolennicy Nasrallaha chwalili go za przeciwstawienie się Izraelowi i Stanom Zjednoczonym. Dla przeciwników był on szefem organizacji terrorystycznej. Jego regionalne wpływy były widoczne przez prawie rok konfliktu zapoczątkowanego wojną w Gazie, kiedy Hezbollah wkroczył do walki, ostrzeliwując Izrael z południowego Libanu. W ten sposób wspierał swojego palestyńskiego sojusznika – Hamas, a grupy jemeńskie i irackie poszły w ich ślady, działając pod parasolem „Osi Oporu”.
Czytaj więcej
Hassan Nasrallah, sekretarz generalny Hezbollahu, zginął w piątkowym nalocie na Bejrut w Libanie. Nie żyje również dowódca Frontu Południowego Hezb...
– Stoimy w obliczu wielkiej bitwy – powiedział Nasrallah w sierpniowym przemówieniu na pogrzebie najwyższego dowódcy wojskowego Hezbollahu, Fuada Shukra, który zginął w izraelskim ataku na przedmieścia Bejrutu.
Nasrallah nawet przez swoich wrogów był uznawany za charyzmatycznego mówcę, a jego przemówienia śledzili zarówno przyjaciele, jak i wrogowie. Nosząc czarny turban sayyeda, czyli potomka proroka Mahometa, Nasrallah jednoczył szeregi Hezbollahu, ale także rzucał starannie opracowane groźby, często kiwając przy tym palcem.
Konflikt między szyickim Iranem a sunnickimi monarchiami
Został sekretarzem generalnym Hezbollahu w 1992 r. w wieku zaledwie 35 lat. Stał się wówczas twarzą niegdyś tajemniczej grupy, założonej przez irańską Gwardię Rewolucyjną w 1982 r. w celu zwalczania izraelskich sił okupacyjnych.
Jego przywództwo zdefiniował w dużej mierze konflikt z Izraelem. Ogłosił „Boskie zwycięstwo” w 2006 roku, po tym jak Hezbollah prowadził 34-dniową wojnę z Izraelem, zdobywając szacunek wielu zwykłych rodaków, którzy obserwowali, jak Izrael wycofuje swoją armię.
Czytaj więcej
Izrael odrzucił apele o 21-dniowe zawieszenie broni w konflikcie z Hezbollahem i w czwartek ponownie zbombardował Bejrut.
Jednak w miarę jak obszar działań Hezbollahu rozszerzał się na Syrię i inne państwa, Nasrallah stawał się w świecie arabskim postacią coraz bardziej kontrowersyjną. Narastal również konflikt między szyickim Iranem a sprzymierzonymi z USA sunnickimi monarchiami arabskimi w Zatoce Perskiej.
W kraju krytycy Nasrallaha twierdzą, że regionalne awanturnictwo Hezbollahu spowodowało, że Liban musi płacić cenę nie do zniesienia. Niegdyś przyjaźnie nastawieni Arabowie z Zatoki Perskiej przestali wspierać przez to Liban, co przyczyniło się do załamania finansowego tego kraju w 2019 roku.
Należy do pokolenia młodych libańskich szyitów, których poglądy polityczne zostały ukształtowane przez rewolucję islamską w Iranie w 1979 r.
Wojna w Gazie stała się przyczyną najgorszego konfliktu Hezbollahu z Izraelem od 2006 roku, który kosztował życie setki bojowników, w tym najwyższych dowódców. – Płacimy tutaj cenę za nasz front wsparcia dla Gazy i narodu palestyńskiego – mówił Nasrallah w sierpniu.
Nasrallah dorastał w zubożałej dzielnicy Karantina w Bejrucie. Jego rodzina pochodzi z Bazouriyeh, wioski na przeważnie szyickim południu Libanu, która dziś stanowi polityczne centrum Hezbollahu. Należał do pokolenia młodych libańskich szyitów, których poglądy polityczne zostały ukształtowane przez rewolucję islamską w Iranie w 1979 r.
Zanim zaczął dowodzić grupą, walczył na pierwszej linii frontu z izraelską armią okupacyjną. Jego nastoletni syn Hadi zginął w bitwie w 1997 r.
Ostry sprzeciw Hezbollahu wobec Arabii Saudyjskiej
W 2020 roku Nasrallah obiecał, że żołnierze Stanów Zjednoczonych „opuszczą region w trumnach” po zabiciu dronami irańskiego generała Qassema Soleimaniego w Iraku. Wyraził ostry sprzeciw wobec Arabii Saudyjskiej w związku z jej zbrojną interwencją w Jemenie, gdzie wraz z USA i innymi sojusznikami Rijad zwalczał sprzymierzone z Iranem plemię Huti.
Czytaj więcej
Minister spraw zagranicznych Izraela Israel Kac odrzucił propozycje Stanów Zjednoczonych i Francji, wzywające do 21-dniowego zawieszenia broni w Li...
Stwierdził, że Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie powinny wstrzymać wojnę w Jemenie. – Nie stawiajcie na wojnę z Iranem, bo was zniszczy – powiedział w przesłaniu skierowanym do Rijadu.
Stanowczo zaprzeczył jakiemukolwiek udziałowi Hezbollahu w zabójstwie byłego premiera Rafika al-Haririego w 2005 r
Pod rządami Nasrallaha Hezbollah starł się także z przeciwnikami u siebie w Libanie. W 2008 roku oskarżył rząd libański – wspierany wówczas przez Zachód i Arabię Saudyjską – o wypowiedzenie wojny. Chodziło o wprowadzenia zakazu używania wewnętrznej sieci komunikacyjnej jego grupy. Doprowadziło to do czterodniowej wojny domowej, w której Hezbollah walczył z bojownikami sunnickimi i druzyjskimi, a grupa szyicka przejęła połowę stolicy Bejrutu.
Stanowczo zaprzeczył też jakiemukolwiek udziałowi Hezbollahu w zabójstwie byłego premiera Rafika al-Haririego w 2005 r., po tym jak trybunał wspierany przez ONZ postawił w stan oskarżenia czterech członków tej grupy.