We wrześniu doszło do krwawych ataków na członków Hezbollahu. Eksplodujące pagery, a wkrótce potem radiotelefony, zabiły prawie 40 osób, a zraniły kilka tysięcy.
W urządzeniach – na etapie produkcji lub transportu – umieszczono ładunki wybuchowe, które zostały aktywowane po wysłaniu specjalnej informacji na urządzenia. Hezbollah używał do komunikacji pagerów i radiotelefonów, by uniknąć namierzenia bardziej zaawansowanych urządzeń - takich jak telefony komórkowe.
Liban i Hezbollah twierdzą, że za atakami stał Izrael. Izrael nie zaprzecza ani nie potwierdza.
Członkowie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej objęci dochodzeniem
Po atakach na członków Hezbollahu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) nakazał wszystkim członkom zaprzestanie korzystania z jakichkolwiek urządzeń komunikacyjnych.
Jeden z urzędników ds. bezpieczeństwa powiedział, że IRGC prowadzi szeroko zakrojoną operację w celu sprawdzenia wszystkich urządzeń, a nie tylko sprzętu komunikacyjnego. Powiedział, że większość z tych urządzeń była domowej roboty lub importowana z Chin i Rosji. Iran jest zaniepokojony infiltracją przez izraelskich agentów, w tym Irańczyków opłacanych przez Izrael. Dlatego także członkowie średniego i wysokiego szczebla IRGC zostali już objęci szczegółowym dochodzeniem.
Czytaj więcej
Co najmniej 3 osoby zginęły, a 17 zostało rannych podczas izraelskiego nalotu na południowe przedmieścia Bejrutu. Celem miał być dowódca operacyjny...
Kolejnym problemem władz Iranu jest ochrona obiektów nuklearnych i rakietowych, szczególnie tych podziemnych, choć, jak powiedziało Reuterowi irańskie anonimowe źródło, "nigdy, przenigdy nie było tak rygorystycznych środków bezpieczeństwa i ekstremalnych środków, jak teraz".