Kto kandydatem PiS na prezydenta? Były poseł: Magierowski, Siewiera? Znakomite nazwiska

Najlepszym z najlepszych kandydatów na prezydenta jest nieprzeciętny przeciętniak - mówił w rozmowie z RMF FM były poseł i europoseł Solidarnej Polski i PiS, Tadeusz Cymański.

Publikacja: 26.06.2024 08:40

Tadeusz Cymański

Tadeusz Cymański

Foto: PAP, Piotr Matusewicz

Cymański był pytany czy nie brakuje mu polityki, po tym jak nie zdobył mandatu w wyborach do Sejmu?

- Dobra żaba się błota nie wyrzeka, wilka ciągnie do lasu. Oczywiście, że tak — odparł. 

Kto kandydatem PiS w wyborach prezydenckich? Tadeusz Cymański: Mam w sztambuchu kilku ciekawych mężczyzn

Następnie byłego posła pytano o to, kto powinien być kandydatem prawicy w wyborach prezydenckich.

Czytaj więcej

PiS chce postawić w wyborach prezydenckich na niezgranego polityka. Czy to jest nowy Duda?

- Jestem na tyle doświadczony, że nazwiska nie podam. Mogę opisać tego kandydata. Ja lubię matematykę i szachy, więc mogę spokojnie powiedzieć: prezydentem zostanie ten, kto przekroczy ponad 50 proc. O tym zdecydują wyborcy niezdecydowani. Przyszły prezydent Polski musi zdobyć znacząco więcej głosów niż cała prawica — odparł.

A czy kandydatem PiS na prezydenta powinien być mężczyzna, czy kobieta?

To musi być człowiek zręczny, sprytny, któremu trudno zarzucić i wyrzucać cokolwiek takiego mocnego. Na to czeka spora część naszych obywateli

Tadeusz Cymański o kandydacie PiS na prezydenta

- Ja byłbym za kobietą, ale mam też w swoim sztambuchu kilku ciekawych mężczyzn. Najlepszym z najlepszych kandydatów jest nieprzeciętny przeciętniak — ktoś taki, kto będzie dla zwykłych ludzi swojakiem, a jednocześnie będzie miał nieprzeciętne kompetencje, ktoś kto się wybija — wyjaśnił Cymański.

Kto będzie kandydatem PiS na prezydenta w 2025 roku? Były poseł PiS „wierzy w instynkt Kaczyńskiego”

Jak mówił Cymański kandydatem na prezydenta musi być ktoś taki, kto będzie jak „Duda-bis”. - Andrzej Duda był dla wielu ludzi odkryciem. Ja jestem zwolennikiem, że to musi być osoba jednak nowa, nie za mocno kojarzona z naszym obozem politycznym. Padają nazwiska Marka Magierowskiego i innych. To jest pewna podpowiedź, to jest pewien plan. Sądzę, że tacy ludzie są - wyjaśnił. 

- To musi być człowiek zręczny, sprytny, któremu trudno zarzucić i wyrzucać cokolwiek takiego mocnego. Na to czeka spora część naszych obywateli — przekonywał też Cymański.

Dopytywany czy nazwiska Magierowskiego, obecnego ambasadora Polski w USA czy szefa BBN, Jacka Siewiery to „dobre nazwiska”, Cymański odparł: „Znakomite nazwiska”.

Poseł PiS przyznał też, że „ma kilka nazwisk” potencjalnych kandydatów, które „trzeba byłoby przetestować”. - Wierzę w instynkt Jarosława Kaczyńskiego, bo to on będzie miał decydujący głos i to on rozstrzygnie - podkreślił.

Cymański był pytany czy nie brakuje mu polityki, po tym jak nie zdobył mandatu w wyborach do Sejmu?

- Dobra żaba się błota nie wyrzeka, wilka ciągnie do lasu. Oczywiście, że tak — odparł. 

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Radosław Sikorski: Służba Polsce nie może być sposobem na bogacenie się
Polityka
Wybory w USA. Zaremba: Kamala Harris nie była kochaną przez USA polityczką
Polityka
Suchoń: Nasi wyborcy oczekują politycznego przyspieszenia
Polityka
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Renta wdowia to największy projekt socjalny koalicji rządzącej
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Polityka
Michał Kolanko: Sprawa aborcji dzieli koalicję. Przyznaje to nawet Donald Tusk