Atom: mocarstwa się zbroją. USA i Rosja czują na plecach oddech Chin

Wszystkie państwa posiadające broń jądrową modernizują swoje arsenały, coraz więcej głowic bojowych jest gotowych do szybkiego użycia.

Publikacja: 17.06.2024 21:00

Na świecie jest 12 tysięcy głowic atomowych. Na zdjęciu: zdolne do ich przenoszenia chińskie rakiety

Na świecie jest 12 tysięcy głowic atomowych. Na zdjęciu: zdolne do ich przenoszenia chińskie rakiety międzykontynentalne

Foto: GREG BAKER / AFP

– Chociaż ogólna liczba głowic nuklearnych spada w miarę stopniowego demontażu broni z czasów zimnej wojny, niestety w dalszym ciągu obserwujemy z roku na rok wzrost liczby głowic nuklearnych w stanie operacyjnym – powiedział szef SIPRI (Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem) Dan Smith.

Wszystkie państwa atomowe zwiększyły swe arsenały gotowe do użycia. W ciągu ostatniego roku dziewięć krajów posiadających broń nuklearną (pięć oficjalnych – USA, Rosja, Francja, W. Brytania, Chiny oraz cztery „nielegalne” – Indie, Pakistan, Korea Północna, Izrael) skierowały do jednostek wojskowych nowe głowice.

Kilkanaście tysięcy  głowic w rezerwie i gotowości

Atomowa piramida wygląda następująco. Na całym świecie jest ponad 12 tys. głowic jądrowych różnych typów, z tego na początku obecnego roku ponad 9,5 tys. z nich było „w rezerwie”, składowane w odległych magazynach. Ale ponad 3900 mogło być umieszczonych na rakietach i samolotach, mających je dostarczyć do celów. To o 60 głowic więcej niż rok wcześniej. Ponad 2,1 tys. z nich (około 1/6 arsenałów nuklearnych) znajdowało się „w stanie podwyższonej gotowości bojowej”.

Czytaj więcej

NATO ma zwiększyć liczbę głowic atomowych w gotowości bojowej. Sygnał dla Rosji i Chin

USA i Rosja posiadają 90 proc. zasobów tej broni. Eksperci uważają, że „stan ich sił jest stabilny”, ale Moskwa wprowadziła do użytku 36 nowych głowic – ponad połowę wszystkich nowych ładunków, jakie w ciągu roku doprowadzono do stanu „operacyjnego użycia”.

SIPRI stwierdził natomiast, że „brak jest przekonujących wizualnych dowodów” na przemieszczenie rosyjskiej taktycznej broni jądrowej na Białoruś. W 2023 roku Kreml ogłosił taki manewr.

Dwójce liderów dyszą w plecy Chiny, które nie ukrywają, że modernizują i rozwijają swoje siły jądrowe najszybciej na świecie. Liczbę głowic bojowych zwiększyły z 410 w ubiegłym roku do 500 w obecnym. Nadal nie mogą się równać z USA i Rosją, jeśli chodzi o ilość, ale po raz pierwszy w czasie pokoju umieściły niewielką liczbę ładunków na rakietach, znajdujących się na dyżurach bojowych.

Czytaj więcej

Rosja znów szantażuje NATO bronią atomową. Zwykły blef czy realna groźba?

„W zależności od decyzji o tym, jaką strukturę będą miały chińskie siły jądrowe pod koniec dekady, mogą one mieć tyle samo międzykontynentalnych rakiet balistycznych, ile Rosja i USA. Choć ogólna liczba chińskich głowic będzie znacznie mniejsza niż w tych krajach” – piszą analitycy SIPRI.

Legalnie i potajemnie. Europa i Azja zwiększają arsenały

Swoje arsenały rozwijają też Pakistan i Indie. Pierwsze państwo buduje systemy broni mogące uderzyć w Indie, ale drugie zaczyna inwestować nie tylko w broń odstraszającą muzułmańskiego sąsiada, lecz i w pociski dalekiego zasięgu. Widomy znak tego, że Delhi bardzo uważnie obserwuje rozwój sił jądrowych u swego chińskiego konkurenta.

Również kraje europejskie – Wielka Brytania i Francja – zwiększają arsenały. Dane dotyczące arsenałów Korei Północnej i Izraela są tylko szacunkowe, ze względu na tajemnicę, jaka je otacza. Rozwój izraelskich sił dedukowany jest tylko ze zwiększenia produkcji plutonu w atomowym centrum w Dimonie na pustyni Negew. Izrael jest też w grupie państw, które Międzynarodowa Kampania na rzecz Zniesienia Broni Jądrowej (ICAN) podejrzewa o zwiększenie wydatków na siły jądrowe o 1/3 od 2018 roku (podobnie jak m.in. Indie, Pakistan czy Koreę Północną). Pjongjang podobno ma już 50 głowic i materiał radioaktywny na kolejne 90. Przy tym cały czas objęty jest sankcjami ONZ, które zabraniają mu budowy sił jądrowych i rakietowych.

Czytaj więcej

Rosja ćwiczy wykorzystanie taktycznej broni jądrowej. Rozszerzono zakres manewrów

ICAN uważa, że dziewięć państw w ubiegłym roku wydało w sumie 91 mld dol. na swe arsenały jądrowe, z tego ponad połowę USA.

Nowy rodzaj zastraszania

„Rola sił nuklearnych rośnie wraz z pogarszaniem się stosunków geopolitycznych” – podsumowują eksperci SIPRI.

Ale rośnie znaczenie (jako środka odstraszania) szczególnego rodzaju tych sił – taktycznej broni atomowej. Inwestują w nią koreańscy komuniści. Tuż przed najazdem na Ukrainę Rosja przeprowadziła ćwiczenia strategicznych sił atomowych - jako ostrzeżenie pod adresem Zachodu. Ale od jesieni 2022 roku Kreml rozważał użycie taktycznej broni przeciw Ukrainie, lub publicznie tym straszył. – Nie możemy niczego wykluczyć, jeśli Rosja znajdzie się na krawędzi klęski – mówi o tej możliwości szef ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Ołeksandr Łytwynenko.

Czytaj więcej

Szef MSZ Białorusi: Mój kraj potrzebuje broni atomowej, bo Polska się zbroi

W zeszłym roku Moskwa podpisała z Łukaszenką porozumienie o umieszczeniu broni taktycznej na Białorusi, choć SIPRI ma wątpliwości, czy je wykonano. Ale w obecne ćwiczenia z tą bronią wciągnięto dwa rosyjskie okręgi wojskowe (w tym leningradzki, graniczący z państwami NATO) oraz armię białoruską.

W końcu Rosja doczekała się nieuniknionej odpowiedzi. Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg poinformował, że państwa członkowskie prowadzą rozmowy o przeniesieniu większej ilości głowic z magazynów do jednostek.

– Chociaż ogólna liczba głowic nuklearnych spada w miarę stopniowego demontażu broni z czasów zimnej wojny, niestety w dalszym ciągu obserwujemy z roku na rok wzrost liczby głowic nuklearnych w stanie operacyjnym – powiedział szef SIPRI (Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem) Dan Smith.

Wszystkie państwa atomowe zwiększyły swe arsenały gotowe do użycia. W ciągu ostatniego roku dziewięć krajów posiadających broń nuklearną (pięć oficjalnych – USA, Rosja, Francja, W. Brytania, Chiny oraz cztery „nielegalne” – Indie, Pakistan, Korea Północna, Izrael) skierowały do jednostek wojskowych nowe głowice.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Od lokalnego prokuratora do wiceprezydenta USA. Kim jest Kamala Harris?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Kamala Harris zapowiada walkę o urząd prezydenta USA. „Moim zamiarem jest wygrać”
Polityka
Kamala Harris na prezydenta? „Reakcja sponsorów jednoznacznie pozytywna”
Polityka
Co się stanie z pieniędzmi na kampanię Joe Bidena? Do przejęcia jest 91,2 mln dolarów
Polityka
Kreml reaguje na wycofanie się Joe Bidena z wyścigu prezydenckiego