Bal debiutantów: Rosja szykuje się do polityki dynastycznej

Dzieci rosyjskiej politycznej elity występują publicznie, nie kryjąc swych ambicji

Publikacja: 09.06.2024 20:46

Bal debiutantów: Rosja szykuje się do polityki dynastycznej

Foto: AFP

- Możliwe, że Putin widzi już którąś z córek w roli swego następcy i rozkręca kampanię promocyjną – stwierdził politolog i były pracownik administracji rosyjskiego prezydenta, a obecnie emigrant Abbas Gałliamow.

Tak podsumował prestiżowe niegdyś Forum Ekonomiczne w Petersburgu, na którym w tym roku zabrakło znanych gości zza granicy. Za to wystawiano tam „Drzewo genealogiczne Putinów”, a ze sceny przemawiały obie córki przywódcy Rosji, jak i bardzo wiele dzieci innych najwyższych rangą urzędników oraz biznesmenów. Był to prawdziwy „bal debiutantów”.

Od chłopa bez nazwiska do Kremla

Samo „drzewo genealogiczne” wykonano tak, by wyglądało na stare, a wywodzi ród Putina od początku XVII wieku z okolic Tweru, od chłopa bez nazwiska o imieniu Nikita.

Zrobiła je jeszcze w 2015 roku mało znana firma Dom Rodzinnych Tradycji Kirstian na zamówienie jeszcze mnie znanego, dalszego krewnego Aleksandra Putina. Ale obecnie postanowiła się pochwalić dziełem przed wszystkimi.

W przeciwieństwie do innych krewnych Władimira Putina Aleksander kariery i pieniędzy nie zrobił. Obecnie poszukują go komornicy za dług wysokości równowartości ok. 340 dolarów.

Putin bez żony i córek

Genealogia wielkiego krewnego została doprowadzona do lat 50. ubiegłego wieku, co pozwoliło uniknąć umieszczania tam byłej żony Putina Ludmiły, z którą rozwiódł się w 2013 roku. Nie ma tez innych, dalszych krewnych na przykład Anny Cywilewej, która jest żoną obecnego ministra energetyki.

Ale zniknęły też z niej obie córki Katerina (Woroncowa) i Maria (Tichonowa), które jednak po raz pierwszy wystąpiły na forum.

Anonimowe dzieci Putina

Mimo, iż Kreml nigdy nie ogłosił że są córkami, Putin moderator dyskusji w której uczestniczyła Katerina, najbardziej znany kremlowski propagandzista Władimir Sołowiow z szacunkiem zwracał się do niej „Katerina Władimirowna”. Używanie „otieczestwa” zawsze podkreśla znaczenie rozmówcy, a w tym wypadku wskazuje że ojciec ma na imię Władimir.

- (Młodszą córkę Putina) Tichonową jeszcze dwa lata temu mianowano współprzewodniczącą komisji ds. zastępowania importu (produkcją rosyjską). Żadnej jej aktywności (na tym stanowisku) nie odnotowałem. Ale nominalny udział Tichonowej w tej sferze pozwala w każdej chwili zapuścić kampanię promocyjną pod hasłem na przykład: Oto komu zawdzięczamy sukcesy w tej sferze. Jeśli Putin przystąpi do przygotowania córek do przejęcia władzy – sądzi Gałliamow.

Występując na petersburskim forum formalnie jako tylko jedna z wielu bizneswoman (na sesji na temat przemysłu zbrojeniowego i „rozwoju technologicznej suwerenności Rosji”) Katerina Tichonowa przyznała, że jej projekt biznesowy zdążył już poprzeć mianowany ledwo 12 maja ministrem obrony Andriej Biełousow oraz policja polityczna FSB. Starsza Maria Woroncowa skromnie ograniczyła się do wypowiedzi na temat biotechnologii, w których specjalizuje i nie wymieniała żadnych sponsorów.

Proces dziedziczenia imperium ojców

Ale nie tylko dzieci Władimira Putina brylowały na forum, na którym kiedyś występowali kanclerze Niemiec, prezydenci Francji czy przywódca Chin, a obecnie głównymi gośćmi była delegacja afgańskich talibów (cały czas formalnie uznawanych w Rosji za organizację terrorystyczną). Syn szefa prezydenckiej administracji Antona Wajno, córka byłego ministra obrony Siergieja Szojgu, syn przyjaciela z Putina z Leningradu Jurija Kowalczuka, syn zastępcy szefa prezydenckiej administracji Siergieja Kirienko, dzieci przyjaciół Putina z czasów dzieciństwa i bankierów Rottenbergów oraz wielu innych zapełnili sale konferencyjne  w Petersburgu.

- Proces dziedziczenia imperium stworzonego przez ojców już trwa. Jego częścią jest wyprowadzenie potomków z cienia i wprowadzenie do sfery publicznej. Forum w Petersburgu świetnie się do tego nadaje – wyjaśnia Gałliamow.

Nowe idee w Rosji: średniowiecze, pańszczyzna, niewolnictwo

Jednocześnie powoli nabiera obrotów propaganda, która próbuje przedstawić Rosjanom zupełnie inne porządki społeczne – przede wszystkim po to, by usankcjonować władzę dzieci obecnej elity.

- Ludziom próbują wmówić, że społeczeństwo stanowe (takie, jak w średniowieczu-red.) to coś bardzo dobrego, a nierówność to rzecz właściwa i zupełnie normalna – wyjaśniał rosyjska historyk Dina Chapajewa zajmująca się średniowieczem i próbami ożywienia jego idei we współczesnej Rosji.

- Myślę, że Putin i jego otoczenie rozumieją: zbudowanie imperium w XXI wieku to zadanie niełatwe, i by to zrobić, należy zmienić strukturę społeczeństwa a ludzi przekonać, że zależność społeczna i niewolnictwo to świetne sprawy – dodaje.

- Możliwe, że Putin widzi już którąś z córek w roli swego następcy i rozkręca kampanię promocyjną – stwierdził politolog i były pracownik administracji rosyjskiego prezydenta, a obecnie emigrant Abbas Gałliamow.

Tak podsumował prestiżowe niegdyś Forum Ekonomiczne w Petersburgu, na którym w tym roku zabrakło znanych gości zza granicy. Za to wystawiano tam „Drzewo genealogiczne Putinów”, a ze sceny przemawiały obie córki przywódcy Rosji, jak i bardzo wiele dzieci innych najwyższych rangą urzędników oraz biznesmenów. Był to prawdziwy „bal debiutantów”.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Belgia się nie rozpadnie. Wyniki wyborów inne niż wskazywały sondaże
Polityka
Emmanuel Macron stawia Francuzów przed wyborem. "Albo ja albo chaos"
Polityka
Armenia nie chce już być sojusznikiem Rosji. Czy premier straci za to stanowisko?
Polityka
"Brexit nie tym, czego się spodziewali". Badanie wskazuje na rozczarowanie Brytyjczyków
Polityka
Viktor Orbán: Wybory w Polsce wygrały dwie partie prowojenne
Polityka
Niemcy: Dwie partie zbojkotowały Wołodymyra Zełenskiego w Bundestagu