Latem raport „rosyjskiej” komisji. Donald Tusk chce oczyścić atmosferę w Polsce

Rusza rządowa komisja ds. rosyjskich wpływów. – Będzie badać to, czego poprzednicy badać nie chcieli – zapowiedział premier Donald Tusk.

Aktualizacja: 22.05.2024 06:09 Publikacja: 22.05.2024 04:30

Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: PAP/Piotr Nowak

Gen. Jarosław Stróżyk, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, będzie stał na czele komisji, która ma zbadać wpływ rosyjskich i białoruskich służb na życie polityczne, społeczne i media w Polsce – poinformował Donald Tusk. Nazwiska pozostałych członków komisji (od 9 do 13 osób) mamy poznać w przyszłym tygodniu.

Tusk twierdzi, że chciałby przy pomocy komisji i jej ustaleń oczyścić „atmosferę w Polsce” i by „została ona uwolniona od nieznośnego ciężaru spekulacji, domysłów, setek publikacji” na temat wpływów rosyjskich w kraju. Cząstkowy raport ma powstać latem, a docelowy – do końca roku.

Czytaj więcej

Donald Tusk ogłasza przewodniczącego „rosyjskiej” komisji. Pierwszy raport już latem

– To nie będzie komisja śledcza, ma uporządkować fakty i je ocenić – zapewniał Tusk, podkreślając, że jej członkowie mają być „niezależni intelektualnie i politycznie”.

Rządowa komisja ds. rosyjskich wpływów. Antoni Macierewicz na celowniku

Zdaniem Witolda Zembaczyńskiego, posła KO, to odpowiedni czas na „ekspercką komisję na temat agenturalnego wpływu Rosji na życie w naszym kraju”. – Szpiegostwo jest czynem przestępczym, dowody musi zebrać prokuratura wraz ze służbami specjalnymi, jednak jest cały, niepenalizowany, wpływ m.in. na politykę poprzez narrację. To jest element wojny hybrydowej i uchwycenie tych niuansów uważam za niezwykle istotne – wskazuje Zembaczyński.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Komisja Tuska do zbadania rosyjskich wpływów pracować będzie w cieniu

Chociaż premier nie podał, jakimi tematami na pewno zajmie się komisja, to nie ukrywał, że na celowniku znajdzie się Antoni Macierewicz, były szef MON.

– To jest kolejny teatr premiera Tuska – mówi nam Piotr Kaleta, poseł PiS. Przypomina, że sejmowa komisja ds. wpływów Rosji istniała, ale pod koniec listopada 2023 rozwiązał ją nowy Sejm głosami koalicji. – Tusk, który teraz chce badać wpływy Rosji, kpi z inteligencji Polaków. Tam w tych aktach nic nie ma i on o tym wie – twierdzi poseł.

Gen. Jarosław Stróżyk, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, będzie stał na czele komisji, która ma zbadać wpływ rosyjskich i białoruskich służb na życie polityczne, społeczne i media w Polsce – poinformował Donald Tusk. Nazwiska pozostałych członków komisji (od 9 do 13 osób) mamy poznać w przyszłym tygodniu.

Tusk twierdzi, że chciałby przy pomocy komisji i jej ustaleń oczyścić „atmosferę w Polsce” i by „została ona uwolniona od nieznośnego ciężaru spekulacji, domysłów, setek publikacji” na temat wpływów rosyjskich w kraju. Cząstkowy raport ma powstać latem, a docelowy – do końca roku.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Poseł Kmita znów przegrał głosowanie. Otwarty bunt w małopolskim PiS
Polityka
"Był dla nas obciążeniem". Decyzję Janusza Kowalskiego oceniają jego koledzy
Polityka
Adrian Zandberg pyta, co udało się zrealizować z programu Lewicy. „Moja ocena jest mocno krytyczna”
Polityka
Prokuratura wyjaśnia, dlaczego chce aresztowania posła Suwerennej Polski
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Polityka
Krystyna Pawłowicz bez ochrony SOP. "Ciągle czuję się zagrożona"
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży