Reklama

Bogusław Chrabota: Komisja Tuska do zbadania rosyjskich wpływów pracować będzie w cieniu

Powołana przez Donalda Tuska komisja ds. rosyjskich wpływów zgromadzi fachowców, a nie polityków. Ma służyć bezpieczeństwu państwa, nie bieżącej polityce. Oby nikt tego nie zepsuł.
Donald Tusk podkreśla, że komisja ds. zbadania rosyjskich wpływów nie ma na celu dublowania roli kom

Donald Tusk podkreśla, że komisja ds. zbadania rosyjskich wpływów nie ma na celu dublowania roli komisji śledczej.

Foto: PAP/Radek Pietruszka

A więc będzie komisja do spraw badania wpływów rosyjskich. Jednak nie kolejna parlamentarna komisja śledcza, do czego ostatnio przyzwyczajali nas rządzący. Tym razem będzie to komisja rządowa pracująca pod kierownictwem szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, generała Jarosława Stróżyka, bez wątpienia fachowca. Mam nadzieję, że nie ostatniego w gronie maksymalnie kilkunastu osób, o których wspomniał Donald Tusk. Kandydatów do komisji będą wskazywali ministrowie rządu, więc przestrzeń do tego, by byli to ludzie kompetentni, jest spora.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama