Argentyna: Javier Milei ma nadwyżkę w budżecie. I protestujących na ulicach

Setki tysięcy Argentyńczyków wyszły na ulice Buenos Aires w ramach antyrządowego marszu przeciw cięciom budżetowym na uniwersytetach - informuje Reuters. Wtorkowy protest był największym jak dotąd protestem przeciwko polityce oszczędności prezydenta Argentyny.

Publikacja: 24.04.2024 10:13

Argentyńczycy protestują przeciwko polityce oszczędności Javiera Milei

Argentyńczycy protestują przeciwko polityce oszczędności Javiera Milei

Foto: AFP

Demonstracje są najnowszym dowodem rosnących napięć ws. cięć budżetowych, które mają pomóc Argentynie uporać się z głębokim deficytem fiskalnym. Oszczędności są jednak bolesne dla budżetu gospodarstw domowych.

Prezydent Argentyny, Javier Milei, oszczędza, sektor publiczny cierpi

Wtorkowy marsz w Buenos Aires był wspierany przez związki zawodowe. Jego uczestnicy nieśli transparenty z hasłami „brońcie publicznych uniwersytetów”, „studiowanie jest prawem”, „tak dla budżetu, nie dla planu Mileia”.

- Jestem tu, aby bronić publicznych uniwersytetów — powiedział 82-letni architekt, Pedro Palm, który jest absolwentem Uniwersytetu w Buenos Aires. Uczelni tej grozi obecnie zamknięcie ze względu na cięcia budżetowe.

Czytaj więcej

Argentyna wspomaga emigrację Rosjan. Efekt turystyki ciążowej i działania mafii

Milei stara się uporać z odziedziczonym po poprzednikach kryzysem gospodarczym w Argentynie. By poprawić trudną sytuację gospodarczą kraju, spowodowaną nadmiernymi wydatkami, prezydent kraju dokonał dużych cięć wydatków, co skutkowało nadwyżką w budżecie w pierwszych trzech miesiącach roku.

Edukacja publiczna jest narzędziem transformacji społecznej

Ivan Massari, wykładowca biologii i genetyki

Cięcia budżetowe najmocniej dotknęły argentyński sektor publiczny, w tym publiczne uczelnie, na których studiowanie jest nieodpłatne. Uczelnie publiczne są w Argentynie uzależnione od środków z budżetu.

Administracja Javiera Mileia zapewnia, że nie chce zamykać uniwersytetów

- Edukacja jest jednym z fundamentalnych filarów naszej ideologii. Nie chcemy zamykać uniwersytetów — powiedział rzecznik prezydenta, Manuel Adorni, broniąc polityki rządu i wzywając do pokojowego przebiegu protestów.

Ivan Massari, wykładowca biologii i genetyki powiedział, że „darmowa edukacja musi być broniona”, ponieważ „to najlepszy sposób na (...) stworzeniu możliwości (rozwoju) dla wszystkich”

- Edukacja publiczna jest narzędziem transformacji społecznej — dodał. - To szansa, by człowiek mógł się rozwijać, być w stanie wnieść swój wkład w społeczeństwo i budować własną przyszłość - podkreślił.

Demonstracje są najnowszym dowodem rosnących napięć ws. cięć budżetowych, które mają pomóc Argentynie uporać się z głębokim deficytem fiskalnym. Oszczędności są jednak bolesne dla budżetu gospodarstw domowych.

Prezydent Argentyny, Javier Milei, oszczędza, sektor publiczny cierpi

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Niemiecka prawicowa AfD wykluczona z grupy w Parlamencie Europejskim
Polityka
Łapówkarze na czele „ministerstwa wojny”. Czy doszło do zdrady państwa?
Polityka
Norwegia zakazuje wjazdu turystom z Rosji. Kreml zapowiada odwet
Polityka
Przegrywał siedem razy. Nigel Farage nie wystartuje w wyborach na Wyspach
Polityka
Donald Trump otrzyma głos swojej głównej rywalki. "Biden to katastrofa"