Reklama

Rosyjski opozycjonista zaatakowany w Wilnie: Chcieli zrobić ze mnie schabowego

Bliski współpracownik zabitego w łagrze Aleksieja Nawalnego został zaatakowany młotkiem tuż przy domu, w którym mieszka na Litwie. Lokalne służby poszukują sprawcy.
Samochód zaatakowanego na Litwie Leonida Wołkowa

Samochód zaatakowanego na Litwie Leonida Wołkowa

Foto: AFP

- Chcieli zrobić ze mnie kotlet schabowy, zaatakowano mnie młotkiem do mięsa na podwórku przy domu, piętnaście razy dostałem w nogę. Ale noga jakoś ocalała. Boli gdy chodzę, ale mówią, że nie jest złamana. Złamana jest natomiast ręka – komentował wtorkowy atak Leonid Wołkow, niegdyś bliski współpracownik Aleksieja Nawalnego i jeden z kluczowych działaczy opozycyjnej Fundacji na rzecz walki z korupcją (FBK), która swoją działalność przeniosła za granicę. - Będziemy pracować, nie będziemy się poddawać – deklarował.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama