Dlaczego Viktor Orbán nie chce Ukrainy w UE? Obawia się wpływów mocarstwa

Premier Viktor Orbán ujawnił podczas prywatnego spotkania z węgierskimi parlamentarzystami w marcu 2023 roku prawdziwy powód swojego sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w UE: obawę przed wpływami USA - pisze węgierski Direkt36

Publikacja: 31.01.2024 23:57

Viktor Orbán

Viktor Orbán

Foto: European Union - Source : EP/ Vincent VAN DOORNICK

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 707

Direkt36 to węgierskie centrum dziennikarstwa śledczego, którego misją jest ujawnianie wykroczeń i nadużyć władzy.

Dziennikarze śledczy Direkt36 twierdzą, że podczas prywatnego spotkania z węgierskimi parlamentarzystami w marcu 2023 r. Viktor Orbán ujawnił prawdziwy powód swojego sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy.  Oficjalnie argumentował m.in., że Ukraina jest zbyt skorumpowana i że jej akcesja nałożyłaby ogromne obciążenia finansowe na pozostałe państwa członkowskie.

Jednak  wcześniej na spotkaniu za zamkniętymi drzwiami wyraził zupełnie odmienne obawy. 20 marca 2023 r. Orbán omawiał integrację europejską Ukrainy na tzw. Wielkiej Radzie UE – węgierskim forum parlamentarnym zwoływanym przed szczytami Rady Europejskiej, w którym uczestniczyli wysocy rangą urzędnicy parlamentarni, w tym niektórzy z opozycji.

Czytaj więcej

Jest projekt konkluzji ze szczytu UE, który odbędzie się w czwartek

Według źródeł Direkt36 Orbán powiedział wówczas, że akcesja Ukrainy stworzy  „centrum władzy”, nad którym Stany Zjednoczone będą dominować militarnie, politycznie i gospodarczo. Według Orbána do tej północno-środkowoeuropejskiej strefy będą należeć trzy państwa bałtyckie,Polska, Ukraina, która została pozbawiona przez Rosję części swojego terytorium, oraz - nieco luźniej - Rumunia. Są to kraje, które mają bliższe związki z USA niż z Rosją.

Według premiera o wadze tej strefy świadczy także fakt, że USA instalują broń tylko w Polsce i w krajach bałtyckich, a nie w Europie Zachodniej.

Orbán tłumaczy, dlaczego UE wszczęła postępowanie przeciwko Polsce

Orbán szczegółowo wyjaśnił obecnym na Wielkiej Radzie UE, że ten nowy „ośrodek władzy” zagrozi wpływom tradycyjnych unijnych potęg "wagi ciężkiej" - Francji i Niemiec. Przyznał, że podzielił się tymi obawami z Emmanuelem Macronem i Olafem Scholzem i zaproponował alternatywę – unię Paryża i Berlina z Grupą Wyszehradzką.

Czytaj więcej

Szijjarto: Daleka droga do spotkania Orbána z Zełenskim

Według argumentacji Orbána, gdyby kraje te były bardziej zaangażowane w unijny proces decyzyjny, możliwa byłaby konsolidacja wschodniej części UE. Zdaniem Orbána propozycja nie została przyjęta, bo Niemcy dostrzegły rywala w V4 i dlatego próbowały ją rozbić. Zgodnie z logiką premiera m.in. z tego powodu wszczęto przeciwko Polsce postępowanie w sprawie praworządności.

Z kim Węgry chcą współpracować?

Orbán mówił także, że jego zdaniem środek ciężkości światowej gospodarki coraz bardziej przesuwa się do Azji, w tym Chin, zamiast na Zachód, głównie ze względów demograficznych. Stwierdził, że nie uważa za słuszne, że „Amerykanie reagują na to, dzieląc światową gospodarkę na dwie części”.

Według niego w tym procesie nie należy wybierać między zachodnią a wschodnią połową świata, lecz należy dążyć do tego, aby Węgry „z każdym mogły nawiązywać wszelkiego rodzaju stosunki, według swoich interesów”  i skorzystać z korzyści płynących ze stosunków zachodnich i wschodnich.

Dało się także zauważyć, że niepokoi go ta redystrybucja władzy w UE, która koliduje z jego strategiczną wizją przeniesienia centrum światowej gospodarki do Azji. Wymienił kraje, z którymi Węgry chcą zacieśnić stosunki – przede wszystkim Chiny i Indie, a po wojnie - Rosję.

Polityka
Michał Szczerba: Nie ma jednej afery wizowej, jest kilka afer wizowych
Polityka
Marek Kozubal: Antyrakietowa kopuła europejska, czyli nie tylko niemiecka
Polityka
Mateusz Morawiecki wystąpił na konferencji skrajnej prawicy w Brukseli
Polityka
Były minister rządu PiS krytykuje Kaczyńskiego. „Nieprzemyślane deklaracje”
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polityka
Senator: Uzasadnione spotkanie Dudy z Trumpem. Trump faworytem wyborów w USA