Reklama

Kto kogo przetrzyma? Francja idzie na konfrontację z Rosją w sprawie Ukrainy

- Jeśli pozwolimy Moskwie zwyciężyć na Ukrainie, zagrozi to bezpieczeństwu samej Europy i postawi pod znakiem zapytania kształt całego sąsiedztwa Rosji - tłumaczy Emmanuel Macron.
Emmanuel Macron

Emmanuel Macron

Foto: AFP

Dla Francji nie ma dziś większego zagrożenia niż Rosja: podczas ledwie drugiej, strategicznej  konferencji prasowej w Pałacu Elizejskim Macron bardzo jasno wyłożył swoją strategię wobec Kijowa. Dlatego Paryż postanowił dostarczyć Ukraińcom uzbrojenie na niespotykaną do tej pory skalę. Chodzi o to, aby Ukraina była w stanie obronić tak linię frontu jak i swoją przestrzeń powietrzną - tłumaczył prezydent. 

Na razie mowa o 40 pociskach Scalp, odpowiednik brytyjskich Storm Shadow (oba kraje produkują je wspólnie) o zasięgu do 500 km, a więc mogących dosięgnąć cele daleko w głąb terytorium Rosji. Ale także „kilkaset” bomb typu A2SM produkowanych przez francuski koncern Safran. Czy kolejne dostawy wozów bojowych Caesar.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama