List Mariusza Kamińskiego z więzienia. "Reżim Tuska nie jest w stanie nas złamać"

Na profilu Mariusza Kamińskiego w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie odręcznie napisanego listu. "Nasi wrogowie nigdy nie zobaczą białych flag w naszych rękach. Podły reżim Tuska nie jest w stanie nas złamać" - zapowiada zatrzymany polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Publikacja: 16.01.2024 10:54

Uczestnicy manifestacji przed Aresztem Śledczym w Radomiu, 14 bm. W placówce przebywa były minister

Uczestnicy manifestacji przed Aresztem Śledczym w Radomiu, 14 bm. W placówce przebywa były minister MSWiA Mariusz Kamiński.

Foto: PAP/Piotr Polak

„Kochani, bardzo dziękuję Wam za wsparcie, za solidarność ze mną i z Maćkiem, za słowa otuchy dla naszych najbliższych, za modlitwy” - napisał Mariusz Kamiński.

„Proszę i apeluję, walczcie ze złem, które ponownie pojawiło się w naszym kraju 13 XII. Trzymamy się mocno. Nasi wrogowie nigdy nie zobaczą białych flag w naszych rękach. Podły reżim Tuska nie jest w stanie nas złamać. Damy radę. Zwyciężymy. Razem obronimy Polskę!" - dodał polityk PiS, który odbywa karę w więzieniu.

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik przebywają obecnie w Zakładach Karnych, do których trafili po zatrzymaniu ich 9 stycznia w Pałacu Prezydenckim. Pod koniec grudnia Wąsik i Kamiński zostali skazani na dwa lata więzienia prawomocnym wyrokiem sądu ws. tzw. afery gruntowej.

Obaj politycy PiS deklarowali, że nie uznają wyroku sądu okręgowego w tej sprawie, ponieważ w 2015 roku zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę. Duda ułaskawił ich jednak po zapadnięciu wyroku w sądzie I instancji, a więc przed zapadnięciem prawomocnego wyroku — co Sąd Najwyższy, w uchwale siedmiu sędziów, uznał za nieprawidłowe skorzystanie z prawa łaski. Jednak zarówno prezydent Duda (powołujący się m.in. na wyroki TK), jak i Wąsik oraz Kamiński, uznają ułaskawienie z 2015 roku za skuteczne.

Czytaj więcej

"Uwolnić posłów". Politycy PiS utrudniali prowadzenie obrad w Sejmie

Po tym jak Wąsik i Kamiński zostali skazani prawomocnym wyrokiem, marszałek Sejmu Szymon Hołownia wygasił ich mandaty, od czego obaj politycy się odwołali do Sądu Najwyższego. Hołownia skierował odwołania do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, z kolei Wąsik i Kamiński zwrócili się do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Umocowanie prawne tej ostatniej Izby budzi jednak wątpliwości, ponieważ zasiadają w niej tzw. neosędziowie, czyli sędziowie powołani przez zreformowaną przez PiS KRS, obsadzoną wyłącznie przez większość parlamentarną.

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych uchyliła postanowienia Hołowni ws. Wąsika i Kamińskiego, natomiast Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych podważyła legitymację Izby Kontroli Nadzwyczajnych i Spraw Publicznych i podtrzymała decyzję ws. Kamińskiego. Sprawą Wąsika Izba Pracy się nie zajęła, ponieważ jeden z jej członków przekazał dokumentację przesłaną do Izby przez Hołownię Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

11 stycznia prezydent Duda ogłosił wszczęcie procedury ułaskawieniowej ws. Wąsika i Hołowni. Jest to procedura opisana w Kodeksie postępowania karnego, która może trwać nawet kilka miesięcy. Prezydent nie skorzystał drugi raz z prawa łaski opisanego wprost w konstytucji, ponieważ pozostaje na stanowisku, że zastosowane przez niego w 2015 roku prawo łaski jest skuteczne.

Polityka
Posłowie nie wylewają za kołnierz. „Sąsiedzi dzwonią na policję, że ktoś wyje”
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Sondaż: Co drugi młody Polak chce mniej Lewicy w rządzie
Polityka
Nowy sondaż partyjny. KO i PiS poprawiają wyniki. Duży spadek Trzeciej Drogi i Lewicy
Polityka
Śmierć Damiana Sobóla. Posłowie: zbrodnia wojenna, potrzebne sankcje na Izrael
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Po wyborach samorządowych: Teraz oczekiwania wobec PiS rosną