We wtorek na terenie Pałacu Prezydenckiego zatrzymani przez policję zostali Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik - politycy wybrani 15 października z list PiS do Sejmu, wcześniej minister i wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, w przeszłości członkowie kierownictwa CBA.
Funkcjonariusze zatrzymali polityków PiS w siedzibie prezydenta pod nieobecność Andrzeja Dudy - prezydent, który wcześniej spotkał się w Pałacu Prezydenckim z Wąsikiem i Kamińskim, pojechał do Belwederu, gdzie przyjął białoruską opozycjonistkę Swiatłanę Cichanouską.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda wygłosił oświadczenie, w którym odniósł się do sprawy Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. - Panowie ministrowie zostali p...
O kulisach zatrzymania polityków PiS w Pałacu Prezydenckim mówił w rozmowie z Polsat News Marcin Mastalerek, szef Gabinetu Prezydenta RP.
Marcin Mastalerek o zatrzymaniu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika: Mamy do czynienia z gwałtem na sprawiedliwości
- Tak, to się wydarzyło w moim gabinecie. Ja byłem wtedy w Watykanie, miałem służbowy wyjazd, nie było mnie w tym dniu w Pałacu, przyjechałem dopiero wieczorem — mówił. - Z tego, co mi opowiadano, to wyglądało jak "wyraz frustracji" nieudolną akcją z rana i tą nieudolnością polskiej policji — dodał.
- Jeżeli ta frustracja wylewała się w ten sposób, że wyprowadzając posła Mariusza Kamińskiego uderzono nim o futrynę, a to jest filigranowy mężczyzna i po tym popłakały się panie, które tam pracują to powinni przeprosić, naprawdę (...). Dlatego prezydent mówił o brutalnym zachowaniu — kontynuował.
Zdaniem Mastalerka „mamy do czynienia z gwałtem na sprawiedliwości”. - To, że człowiek, który walczył z korupcją dziś siedzi w więzieniu, a wszyscy, którzy dopuszczali się korupcji chodzą na wolności, to jest gwałt na sprawiedliwości. Uważam, że powinniśmy znać miarę i rozmawiać o sprawach najważniejszych - powiedział.