- Ja w rządzie już byłem, pełniłem dość trudną funkcję, znam tę pracę - mówił Arłukowicz pytany o to czy nie chciałby wejść do rządu Donalda Tuska np. jako minister zdrowia (pełnił już taką funkcję w poprzednim rządzie Tuska).
Bartosz Arłukowicz: Koalicja uzgodniła wszystkie stanowiska
A jak przebiegały czwartkowe rozmowy Tuska z ministrami?
- Wiem, że takie rozmowy się odbywały, to naturalne. Co do ich przebiegu - trudno żebym rozmawiał o tym na antenie radia - odparł.
Ja zastanawiam się czasem: dlaczego Mateusz Morawiecki sobie to robi? Dlaczego robi sobie taką krzywdę polityczną?
Arłukowicz przekonywał jednocześnie, że rząd Tuska jest już przygotowany.
- W tej chwili już koalicja uzgodniła w zasadzie wszystkie stanowiska ministerialne, wiceministerialne. Wszystko jest gotowe. Sam czekam z przejęciem. To ważny moment dla Polski, ważny też moment w historii, gdy odsuwamy od władzy rząd, który - w mojej ocenie - dewastował Polskę przez osiem lat - mówił.
Bartosz Arłukowicz: Mateusz Morawiecki lewituje w odrealnionym świecie
Poseł KO wyraził też przekonanie, że Mateusz Morawiecki nie uzyska większości w głosowaniu nad wotum zaufania.
- Nie mam żadnych wątpliwości. Mateusz Morawiecki nie ma większości, nawet w PiS większości nie ma. W Sejmie jest stabilna większość dawnej opozycji. Mateusz Morawiecki lewituje w jakimś odrealnionym świecie. Ja zastanawiam się czasem: dlaczego Mateusz Morawiecki sobie to robi? Dlaczego robi sobie taką krzywdę polityczną? - mówił.
A czy to Tusk jako premier pojedzie na szczyt UE do Brukseli, 14 grudnia, czy może na szczyt ten pojedzie, pożegnać się z Europą, Mateusz Morawiecki?
- Mateusz Morawiecki powinien odpocząć od polityki. W Brukseli wszyscy czekają aż przyleci Donald Tusk - podkreślił Arłukowicz.