Mateusz Morawiecki był pytany czy politycy PiS nie obawiają się, że nowa większość będzie ich stawiać przed Trybunałem Stanu.
Mateusz Morawiecki: Donald Tusk będzie napuszczał na nas swoich prokuratorów i sędziów
- Zupełnie się tych igrzysk nie obawiamy. Obawiamy się tylko straconych lat z punktu widzenia Polaków. To byłaby wielka strata, gdyby się rząd koncentrował na tym. Znamy to jeszcze rzymskie powiedzenie "chleba i igrzysk". Panujący, pan Tusk jest akurat w tym bardzo dobry. Nie mając nic do zaoferowania w polityce społecznej, pan Tusk będzie na pewno proponował różne działania typu: komisje śledcze, będzie napuszczał swoich prokuratorów, swoich sędziów - mówił premier.
- Może być tak, ale może być też ta propozycja, która my składamy: rzetelne realizowanie programu i tych punktów, które ja wiem jak sfinansować - dodał.
A co, jeśli premierowi nie uda się stworzyć większości w Sejmie i uzyskać wotum zaufania dla swojego rządu?
- Jeśli się nie uda sformułować tego rządu, chciałbym staną na czele Zespołu Pracy Państwowej, który będzie bardzo mocno patrzył na ręce wszystkim, którzy będą tworzyli rząd, ale z drugiej strony będzie rozwijał tę wizję, którą dziś realizujemy i skupiał się na przyszłości> Częścią Zespołu Pracy Państwowej będzie pokazywanie Polakom czym grozi obecna reforma UE. Idzie taka zmiana UE, że gdyby została wdrożona w tym kształcie, to Sejm polski, rząd polski nie miałyby prawie nic do powiedzenia w kluczowych kwestiach, o których dziś rozmawiamy - wyjaśnił Morawiecki.
Mateusz Morawiecki zapowiada wysłanie zaproszeń do rozmów o rządzie dla szefów innych formacji politycznych
Morawiecki był też pytany czy zamierza rozpocząć rozmowy o poparciu dla swojego rządu z innymi partiami.
- Tak. W tym tygodniu będą zaproszenia - odparł.
A z kim będzie rozmawiał Morawiecki?
- Rozmowy, które toczę z parlamentarzystami, głównie z posłami, to rozmowy bardzo poufne. Te zaproszenia, które wyjdą do szefów innych formacji politycznych będą oficjalne i w zależności od tego czy oni z tego skorzystają, czy nie, będziemy mogli przedstawić opinii publicznej rezultaty tych rozmów - wyjaśnił.
Prezydent Andrzej Duda powierzył Mateuszowi Morawieckiemu misję tworzenia rządu 13 października. Tego dnia ukonstytuował się Sejm X kadencji, w którym PiS ma 194 mandaty - o 37 mniej niż wynosi bezwzględna większość. Mimo to prezydent powierzył misję tworzenia rządu Morawieckiemu, powołując się na tradycję powierzania tej misji kandydatowi największego ugrupowania w Sejmie.
Tymczasem bezwzględną większością dysponują w Sejmie KO, Nowa Lewica, PSL i Polska 2050, które deklarują wolę stworzenia rządu na czele którego ma stanąć Donald Tusk.