Sąd partyjny Konfederacji zawiesza Janusza Korwin-Mikkego

Sąd partyjny Konfederacji zawiesił Janusza Korwin-Mikego, co oznacza utratę funkcji w Radzie Liderów, która podejmuje najważniejsze partyjne decyzje - ustalił Onet. Korwin-Mikke "w rewanżu" żąda dyscyplinarki dla szefa sztabu.

Publikacja: 18.10.2023 16:38

Sąd partyjny Konfederacji zawiesza Janusza Korwin-Mikkego

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Janusz Korwin-Mikke jest oskarżany przez niektórych członków Konfederacji o sabotowanie kampanii wyborczej. Takie zarzuty postawił szef sztabu wyborczego Witold Tumanowicz.

Czytaj więcej

Konfederacja ukarze Janusza Korwin-Mikkego? "Sabotował kampanię"

Tumanowicz uważa, że kontrowersyjnymi wypowiedziami o pedofilii Korwin-Mikke zraził potencjalnych wyborców i dlatego partia w wyborach poniosła klęskę - zamiast spodziewanych i notowanych w sondażach kilkunastu procent poparcia, zyskała zaledwie nieco ponad 7 proc.  (7,16 proc.).

Chodziło o komentarz Korwin-Mikkego do afery pedofilskiej ze znanymi Youtuberami, polityk stwierdził, że nalezy znieść karanie pedofilii i obnizyć granicę wieku, w którym współżycie seksualne jest dozwolone.

Czytaj więcej

Korwin-Mikke ciąży nawet partii KORWiN

Sąd partyjny Konfederacji podjął decyzję w sprawie Korwin-Mikkego

Sąd zdecydował, że zawiesza Janusza Korwin-Mikkego, co oznacza, że traci on funkcję w Radzie Liderów Konfederacji.

Ciało to, pod przewodnictwem Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka podejmuje najważniejsze partyjne decyzje.

Jeśli Korwin-Mikke złamie zasady zawieszenia - grozi mu usunięcie z Konfederacji.

Korwin-Mikke składa wniosek o dyscyplinarkę dla Tumanowicza

Janusz Korwin-Mikke zdecydował się na złożenie wniosku o karę dyscyplinarną dla Tumanowicza. To właśnie szef sztabu, zdaniem polityka, w kampanii "grał na wzmocnienie PiS", zamiast forsować twardą linię.

Jak pisał Korwin-Mikke w mediach socjalnych dzień po wyborach, "Konfederacja nie wykorzystała podstawowych atutów".

"Pozwoliliśmy ludziom zapomnieć o CoViDzie zamiast grzać: "Braun domaga się powieszenia Niedzielskiego". Pozwoliliśmy zapomnieć, jak demaskowałem, że Ukraińcy nas oszukują (Wyspa Węży, Mariupol - a i Bucza też!), że są oni naszymi naturalnymi wrogami - i PiS zajęło nasze miejsce. To PiS wyszło na obrońcę Polski przed Unią" - pisał Korwin-Mikke.

Dziwił się także, "jak partia mająca ok. 11% może zrezygnować z popierania kary śmierci, za którą opowiada się 54% wyborców - a jest sztandarowym postulatem Nowej Nadziei??".

W tegorocznych wyborach parlamentarnych Janusz Korwin-Mike zdobył niespełna 10 tys. głosów w swoim okręgu, co dało mu tylko trzecie miejsce na liście Konfederacji nie zapewniło mandatu posła.

polityk był dotychczas posłem I i IX kadencji Sejmu (1991–1993, 2019–2023) i europosłem VIII kadencji (2014-2018).

Janusz Korwin-Mikke jest oskarżany przez niektórych członków Konfederacji o sabotowanie kampanii wyborczej. Takie zarzuty postawił szef sztabu wyborczego Witold Tumanowicz.

Tumanowicz uważa, że kontrowersyjnymi wypowiedziami o pedofilii Korwin-Mikke zraził potencjalnych wyborców i dlatego partia w wyborach poniosła klęskę - zamiast spodziewanych i notowanych w sondażach kilkunastu procent poparcia, zyskała zaledwie nieco ponad 7 proc.  (7,16 proc.).

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Joe Biden rezygnuje. Donald Tusk mówi o najtrudniejszej decyzji w życiu
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
"Wiadomość roku! Kluczowe pytanie: co dalej?". Polscy politycy o konsekwencjach decyzji Bidena
Polityka
Sondaż „Rz”: Jarosław Kaczyński do dymisji? Większość Polaków jest zgodna
Polityka
Konfederacja zlekceważyła ważny termin. Czy władze partii będą nielegalne?
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz: Krzyż jest symbolem wolności i tożsamości