Szef rządu powiedział, że są widoki, aby szczepienia zaczęły się od lutego.

Priorytetem są szczepienia czterech grup -  pracowników służb medycznych, mieszkańców domów opieki, służb mundurowych i osób starszych. Później, w miarę dostaw kolejnych partii szczepionek ochrona obejmie kolejne grupy.

Jak zapowiadał już dziś rano minister zdrowia Adam Niedzielski, szczepienia tych grup mogą potrwać miesiąc lub dwa.

Rząd do akcji szczepień zamierza wykorzystać istniejącą infrastrukturę opieki zdrowotnej - POZ i inne placówki, również mobilne, a także szpitale rezerwowe.

Morawiecki poinformował, że rejestracja chętnych na szczepienie będzie się odbywać online lub dla chętnych - bezpośrednio.

Szczepionki będą dobrowolne, darmowe i dwudawkowe. Proces szczepień będzie bardzo prosty: rejestracja, zgłoszenie się do punktu i po 21 dniach powtórzenie dawki.

Termin rozpoczęcia szczepień zależy od Europejskiej Agencji Lekowej, która zatwierdza wszystkie leki w Europie.

Minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił, że jest to jedno z najpoważniejszych i najtrudniejszych pod względem logistyki przedsięwzięcie polskiej służby zdrowia.

Poinformował, że w piątek rozpocznie się nabór do nabory do zespołów szczepieniowych. Najpóźniej w piątek NFZ przedstawi kryteria naboru.

Szef KPRM Michał Dworczyk zakomunikował, że szczegóły dotyczące strategii szczepień zostaną opracowane do końca tego tygodnia i będą "szeroko skonsultowane".

- Chcemy, żeby szczepienie było dostępne w każdej gminie, żeby każdy mógł się na nie w sposób prosty zapisać i w sposób bezproblemowy na nie trafić - powiedział.

Pytany o koszt zakupu szczepionek Morawiecki powiedział o 5-10 mld zł. Zapewnił, że budżet "jest i musi być na to przygotowany".