Była kandydatka Konfederacji w wyborach do Sejmu w internecie odniosła się do wpisu innego działacza Konfederacji w sprawie uboju psów.
"I niepotrzebnie. Mięso to mięso" - napisała. Za swoje słowa została usunięta z list do Sejmu. -Kuriozalna wypowiedź, bardzo odległe miejsce na liście, usunięta z list. Nie ma czegoś takiego w ogóle w naszym programie i nie będzie. Chcemy zajmować się poważnymi sprawami, takimi jak regulacje wpływające na poziom życia Polaków - komentował na antenie TVN24 poseł Krzysztof Bosak.
W poniedziałek Konfederacja Korony Polskiej, partia Grzegorza Brauna poinformowała o skreśleniu Jabłońskiej z lisy członków partii.
Czytaj więcej
Konfederacja dostała zadyszki – stwierdził w podkaście „Polityczne Michałki” Michał Kolanko. Jego zdaniem liberalni wyborcy z dużych miast, którzy...
"Obowiązujące w partii zasady, jeśli chodzi o program, wartości i hierarchię partyjną, dotyczą każdego działacza i warunkują partyjne członkostwo" - wyjaśniono.
Jabłońska w poniedziałek pojawiła się w studiu Polsat News.
- Musiałam przyjść, dlatego że nikt z członków Konfederacji nie wypowiedział się w mojej obronie. Nie pozwolono mi sprostować tej krótkiej, wyrwanej z kontekstu wypowiedzi - tłumaczyła.
Wystąpienie w telewizji miało być powodem wyrzucenia Jabłońskiej z partii. - Powiedziano, że mam się nie pojawiać, bo inaczej zostanę usunięta z grona członków Korony i tak się właśnie stało - powiedziała.
Była kandydatka do Sejmu mówiła w studiu na temat zakazu uboju i handlu psim mięsem.
- Po pierwsze, i tak w naszym kręgu kulturowym nikt tego nie robi, więc po co zakazywać coś, czego się nie robi. A po drugie, jest to niepotrzebne, bo w ogóle nie powinno się zakazywać ani nakazywać ludziom wyboru ich jedzenia - stwierdziła.
- Psa można jeść, bo są takie kultury, które psa jedzą. Kiedyś pies nie był kojarzony z niczym pozytywnym, i coś się takiego stało w ciągu ostatnich 30 lat, że niemal wszedł na piedestał. To źle - dodała.