Gramatyka: Tarcia w Trzeciej Drodze? Pogłoski o problemach są mocno przesadzone

Ostatni sondaż - Pollster - daje nam 11 proc. poparcia, to bardzo solidny wynik - mówił Michał Gramatyka, Polska 2050, w rozmowie z Michałem Kolanko, odnosząc się ostatnich notowań sondażowych Trzeciej Drogi.

Publikacja: 02.08.2023 12:29

Michał Gramatyka został zapytany o to, czy koalicja Trzeciej Drogi się rozpadnie, w związku z ostatnimi tarciami, związanymi z potencjalnym poszerzeniem sojuszu o polityków Porozumienia i AgroUnię.

- Pogłoski o problemach są mocno przesadzone. Jesteśmy i mamy się dobrze. Nasi liderzy cały czas rozmawiają, spotkali się np. wczoraj. Koniec tygodnia przyniesie nowe i dobre wiadomości. Bardzo ważną kwestia jest przestrzeganie umów i szacunek do tego co się podpisało. Byliśmy pierwszym sojuszem politycznym, który podpisał umowę koalicyjną w światłach jupiterów. Nasza umowa jest w dalszym ciągu dostępna na naszej stronie. Można w niej przeczytać, że ewentualne poszerzanie środowiska tej koalicji wymaga zgody obu liderów. Rzeczywiście mieliśmy pewne różnice poglądów, o których mówił Szymon Hołownia na konferencji prasowej. Ale sądzę, że sprawa idzie ku dobremu – stwierdził polityk.

Poseł był także pytany o to, czy kryzys w Trzeciej Drogi będzie odbijał się na wynik w przyszłych wyborach parlamentarnych.

- Ostatni sondaż - Pollster - daje nam 11 proc. poparcia, to bardzo solidny wynik. Podobnie pokazywał sondaż IBRiS-u publikowany w „Rzeczpospolitej” na początku tygodnia. To wszystko daje nam pewność, że nasz projekt swobodnie dożegluje do wyborów, a na końcu jeszcze się rozpędzi – podkreślił parlamentarzysta.

Ten projekt jest tworzony po to, żeby wygrać z PiS-em - dla ludzi, którzy nie odnajdują się tej szalonej polaryzacji PiS-PO

Michał Gramatyka, Polska 2050

Gramatyka przyznał, że „różnice poglądów pomiędzy Polska 2050 i PSL-em istnieją”.

- Nie jest tak, że nagle staliśmy się jednym ciałem i organizacją, w której wszyscy myślimy tak samo. To nie jest PiS, żebyśmy nie mieli prawa do własnych poglądów. Ten projekt jest tworzony po to, żeby wygrać z PiS-em - dla ludzi, którzy nie odnajdują się tej szalonej polaryzacji PiS-PO. Ci wyborcy muszą mieć na kogo zagłosować - przekonywał.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Donald Tusk potrzebuje silnej Lewicy i Trzeciej Drogi bardziej niż PiS Konfederacji

Poseł został zapytany na koniec o to, czy następna Rada Naczelna PSL-u może przynieść koniec koalicji Trzeciej Drogi.

- Rzadko bawię się w jasnowidzenie, ale jestem dobrej myśli. Patrzę na ten projekt jako wyborca, a nie tylko jako polityk. To jest dobry projekt, który wychodzi na przeciw oczekiwaniom ludzi, którzy mają dość polaryzacji i odwiecznej walki. Koniec tygodnia przyniesie dobre rozwiązania - zapewnił polityk.

Michał Gramatyka został zapytany o to, czy koalicja Trzeciej Drogi się rozpadnie, w związku z ostatnimi tarciami, związanymi z potencjalnym poszerzeniem sojuszu o polityków Porozumienia i AgroUnię.

- Pogłoski o problemach są mocno przesadzone. Jesteśmy i mamy się dobrze. Nasi liderzy cały czas rozmawiają, spotkali się np. wczoraj. Koniec tygodnia przyniesie nowe i dobre wiadomości. Bardzo ważną kwestia jest przestrzeganie umów i szacunek do tego co się podpisało. Byliśmy pierwszym sojuszem politycznym, który podpisał umowę koalicyjną w światłach jupiterów. Nasza umowa jest w dalszym ciągu dostępna na naszej stronie. Można w niej przeczytać, że ewentualne poszerzanie środowiska tej koalicji wymaga zgody obu liderów. Rzeczywiście mieliśmy pewne różnice poglądów, o których mówił Szymon Hołownia na konferencji prasowej. Ale sądzę, że sprawa idzie ku dobremu – stwierdził polityk.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Kaczyński i Macierewicz dostali nagany. Za "ty gówniarzu" i „niemieckiego agenta”
Polityka
Zeznania dyrektora Funduszu Sprawiedliwości. „Nic się nie działo bez zgody Ziobry”
Polityka
Wybory władz w regionach. Zaskakująca sytuacja na Dolnym Śląsku, Małopolsce i na Mazowszu
Polityka
Przemysław Czarnek wykluczony z posiedzenia komisji. Nazwał jej obrady cyrkiem
Polityka
Marek Kozubal: Mobilizacja, jakby wróg był u naszych bram